Słoneczka



Drodzy Rodzice w związku z zawieszeniem zajęć dydaktyczno – wychowawczych udostępniamy adresy e-mailowe nauczycieli w celu umożliwienia kontaktu, konsultacji.

bbarzyk@wesolarodzinka9.pl – p. Beata 


Na dzień dobry w czwartek 04.06.2020:

Leżąca ósemka – zabawa ruchowa.

Rodzic układa na podłodze dużą ósemkę ze sznurka. Dziecko chodzi po linie zgodnie z kierunkiem pisania ósemki.

Zabawy czytelnicze dla dzieci 6- letnich karty pracy str. 54-55.

Ćwiczenia graficzne oraz percepcji wzrokowej dla dzieci 5- letnich karty pracy str.38-39.

Na koniec zapraszam Was do ćwiczeń gimnastycznych:

https://www.youtube.com/watch?v=xrRsUL9HVj8

https://www.youtube.com/watch?v=FhGvyW-jUbE&list=RDFhGvyW-jUbE&start_radio=1

https://www.youtube.com/watch?v=mL4qoRQN3NE


Praca Marka


Prace Michała


Dziś środę mamy do działania zapraszamy. (03.06.2020)

Tematyka tygodnia: Sporty letnie.

Cele tygodnia:

  • Wdrażanie do dbania o swoje zdrowie, sprawność fizyczną i bezpieczeństwo
  • Kształcenie umiejętności analizy i syntezy wzrokowo- słuchowej
  • Rozwijanie umiejętności tworzenia wyrazów z sylab
  • Kształtowanie umiejętności kodowania
  • Doskonalenie umiejętności dodawania i odejmowania na konkretach.

Na początek  porozmawiajmy o ekwipunku, który zapewnia nam bezpieczeństwo, chroni przed urazami. Bezpie­czeństwo jest bardzo ważnym aspektem uprawiania sportu i należy pamiętać o używaniu odpowied­niego sprzętu. Rodzic opowiada o sposobach ochraniania ciała przed urazami.  Do jazdy na rolkach, wrotkach, hulajnodze, przydadzą się: kask ochraniający głowę, nakolanniki, nałokietniki. Do jazdy na rowerze i do wspinaczki obowiązkowo trzeba założyć kask. Jeśli chcemy biegać, trzeba pa­miętać o dobrych, wygodnych butach. Do gry w piłkę dobrze jest zaopatrzyć się w korki, specjalne buty, które chronią zawodników przed poślizgnięciem się na murawie. Karatecy na swoje treningi zakładają specjalne ochraniacze na nogi i napięstniki.

Połącz sylaby – zabawa dydaktyczna rozwijają­ca funkcje językowe, karta pracy-  6- latki       str. 52.  Str oraz str.53

5- latki str 37- ćwiczenia w logicznym myśleniu i spostrzegawczości.

Ząb – dąb – zabawa językowa.

Dziecko określa, na którym miejscu słyszy głoskę „ą” w podanych wyrazach: pąk,

mąka, trąba, gąska, bąk, drąg, prąd, pamiątka, kur­czątko. Następnie układa rymy do słów       z głoską „ą”, np.: pąk – bąk, trąba – bomba, kurczątko – zwierzątko, ząb – dąb, wąż – mąż.

Dla chętnych dzieci ćwiczenia z literą ,,ą”:

5- latki – karty  65

6- latki – karty pracy str. 88

Na zakończenie poćwiczcie przy piosenkach, które ukryte są pod linkami:

https://www.youtube.com/watch?v=OZTYeTEZ2wA

https://www.youtube.com/watch?v=FZ3pj_ZkldQ

https://www.youtube.com/watch?v=LNouuY9zrKQ


Prace Kuby K.


Prace Marka


Dzień dobry Słoneczka we wtorek 02.06.2020

Na początek taka zabawa:

Wdech i wydech – ćwiczenia oddechowe.

Dziecko głęboko wdycha powietrze nosem, rozkładając ręce na boki i przesuwa je do tyłu. Zatrzymuje powietrze na kilka sekund i wydycha, robiąc skłon, pozwalając przez chwilę zwisać rękom bezwładnie. Ćwiczenie powtarzamy trzy razy.

Dyscypliny sportowe- zabawa pantomimiczna.

Porozmawiajcie proszę o różnych dyscyplinach sportowych.

Przykłady dyscyplin: kolarstwo, tenis, piłka nożna, koszykówka, siatkówka, jeździectwo, kulturystyka, łucznictwo, pływanie, karate, łyżwiarstwo, skok w dal, skok wzwyż, rzut dyskiem, bieg, szermierka, wioślarstwo.

Wybierzcie sobie trzy dyscypliny i naśladujcie za pomocą gestów i ruchów.

Nasz wolny czas- karta pracy.

Spróbujcie odpowiedzieć na pytania: Co to jest wolny czas, jak można go spędzać? Czy sport jest dobrym sposobem na spędzenie wolnego czasu?, Jak się nie powinno spędzać wolnego czasu?.

Zachęcam do zobaczenia filmiku o fladze olimpijskiej:

https://www.youtube.com/watch?v=CdWqXZMxnNA&t=194s

6- latki wykonują karty pracy str.50,51,  5- latki str. 36


Zamierzenia wychowawczo- dydaktyczne na miesiąc czerwiec:

  • Wdrażanie do dbania o swoje zdrowie, sprawność fizyczną i bezpieczeństwo
  • Kształtowanie umiejętności analizy i syntezy wzrokowo – ruchowej
  • Przypomnienie i utrwalanie poznanych liter w toku różnorodnych ćwiczeń
  • Kształtowanie umiejętności kodowania
  • Doskonalenie umiejętności dodawania i odejmowania na konkretach
  • Rozwijanie umiejętności posługiwania się różnymi technikami plastycznymi
  • Wzbogacanie słownictwa i wiedzy o świecie
  • Rozwijanie zainteresowań kulinarnych
  • Rozwijanie umiejętności tworzenia wyrazów z sylab
  • Rozwijanie myślenia przyczynowo – skutkowego
  • Ćwiczenia umiejętności matematycznych w zakresie liczenia i porównywania zbiorów
  • Rozwijanie mechanizmów uczenia się
  • Budowanie zainteresowania regionami Polski
  • Kształtowanie twórczej postawy, kreatywności

Kochane Słoneczka – dziś mamy 01 czerwca , szczególny dzień – Dzień Dziecka.

Chciałabym Wam złożyć życzenia osobiście ale nie możemy się jeszcze spotykać więc pozwolę sobie złożyć te życzenia w formie filmiku:

https://www.youtube.com/watch?v=V40mDOBZXHg

Z kolei dzięki temu filmikowi przypomnicie sobie jak wyglądają dzieci z różnych   kontynentów świata, choć różnimy się wyglądem, ubiorem czy rodzajami zabaw, to każde dziecko chce być szczęśliwe, kochane przez rodziców, mieć prawo się uczyć i bawić oraz dorastać w pokoju. https://www.youtube.com/watch?v=zl_dYe03Yx0

Ta piosenka zaprasza Was do tańca i śpiewu https://www.youtube.com/watch?v=7K3_mSb1zRQ

 A tu propozycja ,,Czekoladowej plastyki”-  poproście koniecznie o pomoc rodziców.

https://www.youtube.com/watch?v=MwwsT_dLMxU

Na zakończenie życzę Wam jeszcze radosnego świętowania i wielu niespodzianek, które na pewno dla Was przygotują Wasi Rodzice.  A tak w ogóle spędźcie  ten  dzień tak , jak sami zechcecie. Do zobaczenia we wtorek.


Prace Michała


Prace Kubusia


Dzień dobry Kochani. I mamy kolejny piątek 29.05.2020 r. Dzisiaj zapraszam do takich oto zabaw i działań:

Wymarzony dom – zabawy dramowe. Przygotujcie muzykę relaksacyjną, kocyk.

Dzieci przyjmują wygodną dla siebie pozycję do marzeń.  Przy muzyce relaksacyjnej zapraszamy dzieci do zamknięcia oczu i wyobrażenia sobie, że będą kiedyś dorosłe i będą mieszkać w swoim wymarzonym domu. Zachęcamy, aby wyobraziły sobie, jak idą po tym domu.  Podczas spaceru zadajemy pytania: Gdzie jesteś? Co tam robisz? Co znajduje się dookoła ciebie? Jakie widzisz przed­mioty? Który najbardziej ci się podoba? Co widzisz za oknem? Czy ten widok ci się podoba? Dlaczego? Kto oprócz ciebie jest teraz w tym domu? Kto miesz­ka z tobą w tym domu? W jakim kolorze są ściany? Jak czujesz się w tym domu? Dlaczego? Czy chcesz tam zostać? Dlaczego?. Można w tej zabawie odwrócić role i rodzic może odbyć wędrówkę po domu marzeń, a dziecko będzie zadawało pytania.

Wyobrażaliście sobie przed chwilą dom swoich marzeń. Teraz macie okazję w twórczym działaniu swoje marzenia zrealizować.

Mój wymarzony dom  – two­rzenie wymarzonego domu wybranym sposobem – rysowanie, wycinanie, wykorzystanie elemen­tów z kolorowych gazet, technika kolażu itp. Pochwalcie się jak Wam wyszło.


Prace Marka


Prace Julki


Dzień dobry Słoneczka w czwartek 28.05.2020 r.

Zapraszam całą rodzinkę do wykonania żabek z Origami, sposób znajdziecie na:  https://www.youtube.com/watch?v=Vlb2udqPx-M

Wykonane żabki mogą Wam posłużyć do zorganizowania wyścigu rodziny Żabek. Ciekawe, która żabka wygra?

Obok domu się spotkamy, bo podwórko wspólne mamy – przeliczanie, dopełnianie zbiorów, dodawanie i odejmowanie.

Zanim zaczniecie pracę w książkach to proszę powtórzcie sobie adres zamieszkania , czy pamiętacie go, jeśli nie to koniecznie się go nauczcie.

Karty pracy 6- latki str.48 i 49, 5- latki str. 35

Po ciężkiej pracy przy biurku chciałabym zaproponować  Wam  ćwiczenia gimnastyczne, może się Wam spodobają.

https://www.youtube.com/watch?v=2BQCcIjudZ8&t=52s


Prace Marka


Dzień dobry Słoneczka w środę 27.05.2020 r.

Zapraszam do działania, posłuchajcie wiersza:
                                
Kiedy Nowy Rok witamy to miesiące odliczamy:
Styczeń chłodem wszystkich studzi las, zwierzęta oraz ludzi.
Luty mrozem jest podkuty, trzeba nosić ciepłe buty.
Marzec miesza w garncu pogody, czasami jest słońce, czasami chłody.
Kwiecień na drzewach liście rozwija, gdy ciepła wiosna temu sprzyja.
Maj to miesiąc jest wzorowy świat się staje kolorowy.
Czerwiec w ciepłych barwach chodzi, bo wakacji czas nadchodzi.
Lipiec słońcem pięknym nęci, by do ruchu nas zachęcić.
Sierpień kosz owoców wnosi, byśmy wszyscy byli zdrowsi.
Wrzesień – już wakacji minął czas, więc przedszkole wita nas!
Październik w kolorowych liściach hasa i do parku nas zaprasza.
Listopad gubi liście z drzew, wieje wiatr i pada deszcz.
Grudzień wita nas Świętami, a Mikołaj prezentami.

Rodzina miesięcy – utrwalenie nazw miesięcy.

Rodzic  pokazuje dziecku etykiety z nazwami miesięcy i cyframi oznacza­jącymi kolejność ich występowania. Dziecko układa cyfry od 1- 12. Rodzic klaszcze w dłonie  liczby od 1 do 12. Zadaniem dziecka jest policzenie, ile było klaśnięć i wybranie etykiety z odpowiednim miesiącem. Wybrane etykiety dziecko układa cyfry i nazwy miesięcy,  zachowując odpowiednią kolejność. Po ułożeniu wszystkich miesięcy wymieniają je po kolei – ćwiczenie można powtarzać każdego dnia.

Ćwiczenia z cyklu ,,Czytamy”: 6- latki- karta pracy str. 46-47

Zadanie dla 5- Latków: karta pracy str.34

Dla chętnych dzieci – poznanie litery ,,Ó,ó”- 6-latki str. 87, 5- latki str. 64


Prace Michała


Prace Marka


Kochane Słoneczka dziś Dzień Mamy.

Mam nadzieję, że wszyscy złożyliście swoim Mamusiom życzenia z okazji ich święta  i wręczyliście prezenciki, które wykonaliście wczoraj.

Ja też dołączam do życzeń i składam Waszym Mamusiom życzenia zdrowia, szczęścia, wszelkiej pomyślności, a przede wszystkim, pociechy z Was. 

Słuchajcie Słoneczka, możecie zrobić mamusi jeszcze jeden prezent, a mianowicie poproście tatusia lub starsze rodzeństwo o pomoc w  zrobieniu maseczki ogórkowej, którą nałożycie mamie w sposób delikatny i pozwolicie jej później się zrelaksować i wypocząć. Co wy na to?

Oto przepis na maseczkę:

Składniki – 1 zielony ogórek, jogurt naturalny i sok z cytryny.

Ogórek należy zetrzeć na tarce  do miseczki, dodać 2 łyżki jogurtu i 1 łyżkę soku z cytryny.

Dokładnie wymieszać i nakładać na twarz i dekolt. Pamiętajcie, że ubranie mamy trzeba osłonić ręcznikiem. Do dzieła!

Myślę, że takiego prezentu Wasze Mamy jeszcze nie dostały od Was.

Zapraszam do działania:

Dla zdrowego naskórka maseczka z ogórka – ćwiczenia słownikowe, prawidłowe określanie cech za pomocą przymiotników, karta pracy.

Rodzic  zaprasza dziecko do rozwiązania zagadki smakowej. Wcześniej na talerzu, pod serwetką ukrył ogórka pokrojonego w kostkę i nabitego na wyka­łaczki. Dziecko zamyka oczy, a rodzic wkłada do buzi kosteczkę ogórka. Dziecko próbuje odgadnąć co zjadło.

Potem dziecko wypowiada się na temat ogórka, stosując przymiotniki, np. ciemnozielona skórka, jasnozielony w środku, podłużny, smaczny, zdrowy, szklarniowy, gruntowy.

Rodzic przygotuje w koszyczku inne warzywa, owoce. Dziecko wyciąga z przykrytego serwetą koszyczka warzywo lub owoc, np. pomidor. Rodzic zadaje pytanie Czy to jest ogórek?. Zadaniem dziecka jest odpowiedzieć i uzasadnić swoje zdanie, np.: Nie, bo nie jest zielony  i nie jest podłużny. Zabawa toczy się do momentu wylosowania ogórka, który powinien być tak ułożony, aby był wyciągnięty jako jeden z ostatnich. Potem wspólnie możecie powymyślać rymy do słowa ,,ogórek”, np. chórek, Kocurek, żurek, wiórek, komórek, murek, nurek, pagórek itd.

Wykonajcie proszę zadania z karty pracy str.44-45- dzieci 6- letnie, 5- latki karta ze str. 32        i w indywidualnym dla siebie tempie ćwiczenia graficzne z teczki karta 13- Kwiaty ,14- Wiosenna łąka- przy rysowaniu kwiatka starajcie się nie odrywać ręki. Można je wykonać do końca tygodnia.


Prace Marka


Tematyka tygodnia: Duże i małe rodziny w akcji.

Cele:

  • Doskonalenie umiejętności odwzorowania i odtwarzania rysunków obserwowanych rzeczy, figur, znaków itp.,
  • Doskonalenie umiejętności wykonywania ćw. graficznych
  • Poznawanie wartości i norm społecznych, których źródłem jest rodzina
  • Wzbogacenie słownictwa o pojęcia dotyczące środowiska społecznego rodziny.
  • Kształtowanie umiejętności wykorzystywania czytania w sytuacjach zadaniowych
  • Kształtowanie biegłości w wykorzystywaniu umiejętności matematycznych        w sytuacjach typowych i nietypowych.

Witajcie Słoneczka w poniedziałek 25.05.2020 r.

Porozmawiaj z rodzicem co to jest piknik, czy może byliście na takim pikniku, co się tam zabiera, co się na nim robi?

A teraz proszę , żeby 6- latki wykonały kartę pracy str. 42i 43, 5- latki str. 33

Po wykonanej pracy zapraszam Was do ćwiczeń muzyczno –rytmicznych, które znajdziecie w tym linku:

https://www.youtube.com/watch?v=bzboHM5GUzg

 Powtórzcie piosenkę ,,Jesteś mamo skarbem mym”

https://www.youtube.com/watch?v=RvHfN-4Va4g

Posłuchajcie kochane Słoneczka jutro we wtorek obchodzimy Dzień Matki- trzeba dla mamusi przygotować prezent i złożyć życzenia , zaśpiewać piosenkę. W związku z tym   w Waszych teczkach 6- latki jest karta pracy nr 42, str.103 ,,Ramka na rodzinne zdjęcie”- powypychajcie papierowe elementy, poproście tatusia, żeby Wam dał fotografię Waszej rodziny lub Twoje zdjęcie , przyklejcie  aby pasowało do ramki i ozdóbcie ją wypchanymi elementami.

5 –latki w teczkach mają ,,Kwiatek dla mamy”- karta pracy nr 38, str. 91, poproście o pomoc tatusia, wypchnijcie papierowe elementy , sklejcie w odpowiednim miejscu i ozdóbcie kwiatek.

Myślę, że mamusiom spodoba się Wasza niespodzianka.


Prace Michała


Prace Kubusia


Witam Słoneczka w piątek 22.05.2020 r.

Zapraszam Was dzisiaj do ćwiczeń gimnastycznych, które mieliście okazję ćwiczyć już we wtorek.

 https://www.youtube.com/watch?v=FacAJxiIzh4&t=12s

A tu poniżej link do piosenki oraz tekst. Myślę, że się Wam spodoba i zaśpiewacie ją swojej Mamie z okazji jej święta, to już niedługo.

https://www.youtube.com/watch?v=RvHfN-4Va4g&list=PL3mV_PYeVGQ9Fm0PNvgNQEsXNWTvKGjVP&index=2                                    

Jesteś mamo skarbem mym

Kiedy mija noc i dzień nastaje,
Zawsze mówisz mi – witaj kochanie
Po czym tulisz mnie, czule całujesz,
Więc zaśpiewam Ci, to co ja czuję
Proszę otwórz serce swe,
Niech w nie wpadną słowa te,
Które Tobie teraz ja,
Podarować właśnie chcę

Jesteś mamo skarbem mym,
Kocham Ciebie z całych sił
Jesteś wszystkim tym co mam,
Wszystko Tobie jednej dam
* * *
Kiedy mija dzień i noc nastaje,
Mówisz – miłych snów, moje kochanie
Po czym tulisz mnie, czule całujesz,
Więc zaśpiewam Ci, to co ja czuję
Proszę otwórz serce swe,
Niech w nie wpadną słowa te,
Które Tobie teraz…


Prace Marka


Kochane Słoneczka dziś mamy czwartek 21.05.2020 r.

Zapraszam do wysłuchania kolejnej opowieści o niezwykłej mamie czarodziejce.

Jak nasza mama szukała złodzieja

Tam, gdzie byliśmy na wakacjach, rosła w polu sa­motna, rozłożysta sosna. Lubiliśmy siedzieć w cieniu tej sosny i słuchać, jak mama nam czyta.

Ale któregoś dnia, gdyśmy tam przyszli, pod sosną nie było w ogóle cienia, tylko wszędzie słońce i słońce.

– Nieszczęście – zaszumiała sosna na nasze przywi­tanie – ssskradziono mi cień! Mój najwspanialszyśśświecie cień! Ratujcie mnie! Szszukajcie, łapcie złodzieja!

Chcieliśmy jak najszybciej biec na pomoc sośnie, ale mama spokojnie siadła sobie pod drzewem i zaczęła wypytywać:

– Kogo podejrzewasz?

– Szszaraki! Przez całą noc harcowały tu jak szalone! Skrzyczałam je, bo nie dawały mi zasnąć. Obraziły się i poszły sobie. Na pewno zabrały ze sobą cień, żeby zrobić mi na złość! Nie mogłam tego zauważyć, bo przecież mój cień widać tylko wtedy, kiedy jest jasno!

– A wczoraj? – pytała mama.

– Dzień był pochmurny, twego cienia też nie mogłaś widzieć. Może przychodził tu ktoś wczoraj i zabrał go!

– Ależ wczoraj nie było nikogo, z wyjątkiem babci Grzelakowej – tej, co sprzedaje serki. Schowała się tu przed deszczem. To musiały zrobić szaraki! – upierała się sosna.

– Zobaczymy – powiedziała nasza mama, podno­sząc się z trawy.

– Chodźmy do babci Grzelakowej!

Babcia Grzelakowa była akurat w domu.

– Dzień dobry – powiedziała nasza mama. – Czy moglibyśmy obejrzeć sobie ten wasz duży koszyk do noszenia serów? Chłopcy mają zamiar upleść taki sam i chcielibyśmy się przyjrzeć, jak jest zrobiony.

– A proszę, weźcie go sobie z sionki. Teraz jest już wprawdzie stary i połamany, ale kiedyś był to na­prawdę piękny koszyk.

Mieliśmy bardzo niemądre miny, gdy postawiliśmy babciny koszyk na zalanym słońcem podwórku. Cień, który rzucał koszyk, był cieniem rozłożystej sosny!

Odczepiliśmy cień od koszyka i poszliśmy oddać go sośnie. Zanim przymocowaliśmy go z powrotem, mi­nęło tyle czasu, że trzeba było szybko biec na obiad.

– Skąd to wszystko wiedziałaś, mamo? – wypyty­waliśmy po drodze. – Skąd wiedziałaś, że cień jest u babci?

– Już dawno zauważyłam, że koszyk babci Grzela­kowej jest w wielu miejscach popękany i połamany. Kiedy sosna powiedziała, że babcia ukryła się pod nią przed deszczem, pomyślałam sobie, że może cień zaczepił się o któryś z pękniętych prętów koszyka i babcia zabrała go ze sobą do domu. Jakoś mi się nie chciało wierzyć w te zające, które ukradły cień.

– Ojej! – zawołał nasz starszy brat. – Powinnaś, mamo, pracować w policji i tropić prawdziwych złodziei!

– A dlaczego, mamo – zapytał nasz młodszy brat – powiedziałaś babci nieprawdę, że chcesz zobaczyć koszyk, bo my będziemy pleść taki sam?

– Po pierwsze – odrzekła mama – nie chciałam bab­ci martwić. Gdyby się dowiedziała, że zabrała sośnie cień, byłoby jej przykro. Przecież zrobiła to nie­chcący. A po drugie – czy to nieprawda, że chcecie zrobić taki sam koszyk dla babci, zamiast tego, który już jest połamany? Wujek na pewno chętnie wam pokaże, jak to się robi!

Źródło: Joanna Papuzińska, „Nasza mama czarodziejka”, Nasza Księgarnia, Warszawa 1982

Po wysłuchaniu opowiadania przypomnijcie sobie kto to jest detektyw , dlaczego mama była jak detektyw, komu była potrzebna pomoc detektywa i dlaczego?

A teraz popracujcie w książkach:

5- latki str. 71

6- latki str.40 i 41

Na koniec zajęć chciałabym abyście posłuchali piosenki. Mam nadzieję, że zainspiruje ona Was do przemyśleń n/t ,,Jak i w czym mogę pomóc, być pomocny mamie i tacie”, a także do działania. Pomagajcie rodzicom, a swoje działania, jeśli macie ochotę narysujcie i pochwalcie się. Do piątku- pa,pa!

https://www.youtube.com/watch?v=imoS6Wkr04w


Prace Kuby


Prace Marka


Prace Julki


Witajcie Słoneczka w środę 20.05.2020 r.

Na początek posłuchajcie kolejnego opowiadania z książki „Nasza mama czarodziejka”.

Czar dla mamy

Od rana do wieczora gospodarowaliśmy w kuchni, a mama odpoczywała. Były to jej imieniny, a u nas w domu jest taki zwyczaj, że tego dnia mama nie może nawet dotknąć się żadnej roboty.

Usiedliśmy do kolacji przy odświętnie nakrytym stole.

Czekaliśmy na tatę, który znów na kilka dni wyje­chał i właśnie dziś wieczorem miał wrócić. Opowia­daliśmy sobie różne historie.

Najwięcej mówił, jak zawsze, nasz najstarszy brat.

Wyczytywał on z gazet wszystko o nowych wynalaz­kach i maszynach, a potem opowiadał nam to.

– Czy słyszeliście o poduszkowcach? – zapytał.

Nie słyszeliśmy o tym nigdy, więc nasz najstarszy brat opowiedział nam o nowych latających pojaz­dach, które tak właśnie się nazywają.

Naszej mamie najbardziej podobało się to, że poduszkowce latają nisko nad ziemią, nie tak jak samoloty.

– Wyobrażacie sobie? Toby dopiero było przyjemnie przelecieć się nad samym miastem w taki piękny wieczór jak dzisiejszy! Zobaczyć je z góry, jakby się było gołębiem lub jaskółką! Chciałabym, żeby nam się coś takiego zdarzyło. Nie musiałby to nawet być poduszkowiec, wystarczyłaby zwykła poduszka!

W tej samej chwili, gdy mama wypowiedziała to życzenie, nasz tapczan jęknął, stęknął. Wieko podniosło się. Wyskoczyły z niego po kolei nasze poduszki i zawisły w powietrzu.

– Szalona okazja! – ucieszyła się mama.

– Widać to jakiś prezent imieninowy dla mnie. Siadajmy! Lecz nim wdrapaliśmy się na poduszki, w drzwiach stanął tata. A trzeba powiedzieć, że nasz tata nigdy nie przepadał specjalnie za czarami.

– Co tu się dzieje? – zawołał.

– Co znowu wyrabiacie?

– Wybieramy się na spacer! – krzyknął nasz naj­młodszy brat.

– Siadaj z nami!

– O, nie! Macie coraz bardziej szalone pomysły! Co powiedzą ludzie, gdy zobaczą cię, Marysiu, fruwającą nad rynkiem?

Tymczasem z tapczanu wyskoczyła już piąta podusz­ka i leciała prosto na tatę.

– Nic z tego! – powiedział tata. – Zresztą będzie mi potem dokuczał reumatyzm, jak mnie za bardzo przewieje. Lećcie sobie sami, skoro już musicie.

Cztery nasze poduszki, gdyśmy tylko na nich siedli, wypłynęły przez okno na dwór. Wyminęliśmy krzaki jaśminu, kwitnące w ogródku, i zaczęliśmy wznosić się do góry.

Gdy byliśmy na wysokości czubków topoli, coś nagle zafurczało za nami.

To doganiał nas tatuś na swojej poduszce.

– Niech tam, ja z wami! Przecież dziś imieniny mamy!

I dalej polecieliśmy już wszyscy.

Naokoło była ciemna, ciepła, pachnąca noc. Poszew­ki i falbanki furkotały na wietrze, tak jakby każda poduszka miała swój motorek.

Tuż, tuż pod nami migotało światełkami nasze miasto. Widać było w mroku domy, dzwonnicę, park, naokoło – pola, a dalej czarne plamy lasów.

– Patrzcie, dopiero teraz widać, że mieszkamy na­prawdę w małym miasteczku – powiedziała mama.

– Patrzcie, tymi poduszkami można sterować! – zawołał tata.

– Kiedy rozpinam marynarkę, wiatr stawia większy opór i leci się wolniej. Kiedy zapinam – to szybciej!

Zaczęliśmy wszyscy próbować. W ten sposób okrąży­liśmy rynek.

– Uwaga! – krzyknął tata. – Musimy już wracać! Poduszki opadają! Rzeczywiście nasze pojazdy opuszczały się coraz niżej. Ledwo, ledwo udało nam się dojechać na nich do ogródka. Dotykaliśmy noga­mi ziemi. Potem musieliśmy już wziąć poduszki pod pachę i wejść z nimi po schodach.

– Nic nie szkodzi! – rzekł tata do mamy.

– Uważam, że była to całkiem niezła przejażdżka. Udał ci się, Marysiu, ten czar!

– Kiedy to nie ja czarowałam! – sprzeciwiła się mama. – Ja się nie znam na takich wynalazkach. Całą drogę właśnie zastanawiam się, kto to?

Mama przyjrzała się nam po kolei. – No, który i jak to zrobił? – zapytała, jak wtedy, gdyśmy coś przeskrobali.

– Ja – przyznał się nasz najstarszy brat. – Pamię­tacie baloniki, które kupowaliśmy na defiladzie? Te, co same leciały do góry? Wypuściłem z nich gaz i napompowałem nim poduszki. Tylko za bardzo się śpieszyłem, nie zaszyłem dobrze poduszek i dlatego gaz zbyt wcześnie uciekł. Chciałem zdążyć przed powrotem taty, ale mi się nie udało.

– Właśnie, że ci się udało – powiedziała mama. – Nie widzisz, że tata nareszcie przekonał się do naszych czarów?

Po wysłuchaniu opowiadania dziecko mówi, co się wydarzyło, jaką niespodziankę przygotował syn dla mamy, jak cała rodzina spędziła imieniny mamy.

A teraz zapraszam Was do zabawy w podróż podusz­kowcem, weźcie sobie poduszeczkę – jaśka. Usiądźcie na poduszce i  wyruszamy podziwiać świat z góry. Dziecko wyobraża sobie, co można zobaczyć, latając między domami, nad miastem, nad lasem itp.  Gdy odgłos ucichnie, opowiada, gdzie leci i co widzi, np. Lecę wkoło wieżowca, widzę tatę i dziecko, jak grają w warcaby; lecę nad lasem, widzę wystraszo­nego zajączka; lecę nad chmurami, wyglądają jak zaspy śniegu. Liczba powtórzeń zależy od kreatyw­ności i zaangażowania dziecka.

A teraz popracujcie w książkach:

6 – latki – karta  pracy str. 38-39

5 – latki – karta pracy str. 30- 31

Jak już wykonacie zadanie w książkach to zaproście Mamę lub Tatę do wspólnych ćwiczeń, ubierzcie wygodny strój:)

https://www.youtube.com/watch?v=FacAJxiIzh4&t=12s

Dla chętnych dzieci: Zapoznanie z literą ,,ń”.

6 – latki karta pracy str.86

5- latki –karta pracy str.63


Prace Julki


Prace Marka


Witam Was kochane Słoneczka we wtorek 19.05.2020 r.

Zapraszam do pierwszego zadania:

Obrazek nitką malowany – zabawy twórcze.

Potrzebne będą: kłębki wełny i szpulki nici. Przedszkolaki odcinają dowolnie ka­wałki nici   i układają z nich obrazki. Zabawę można przeprowadzić na trzy sposoby.

Wariant I. Dzieci układają obrazki na tle kolorowej kartki, opowiadają, co przedstawiają ich obrazki.

Wariant II. Podkładkę pod obrazek stanowi kawa­łek papieru ściernego, na którym nitki trzymają się i można obrazek przenosić i pokazywać.

Wariant III. Przedszkolaki smarują klejem ślad pod nitkę na kolorowej kartce (np. cienkim pę­dzelkiem) i przyklejają nitkę za pomocą szpatułki lekarskiej lub patyczka od lodów, ewentualnie drugim końcem pędzelka.

Zadanie drugie: posłuchajcie opowiadania

Jak nasza mama odczarowała wielkoluda

Pośrodku naszego miasta jest park. Pośrodku parku – zjeżdżalnia, drabinki i boisko do grania w piłkę. Tam zawsze chodzimy się bawić.

Aż tu nie wiadomo skąd zjawił się kiedyś w mieście wielkolud. Od razu zajął cały park dla siebie. Na bramie wywiesił tablicę:

„Nikomu nie wolno tu wchodzić, choćby nie wiem co”.

Całymi dniami wylegiwał się na trawnikach, a wszystkie dzieci musiały bawić się na ulicy.

Któregoś dnia nasz najmłodszy brat rzucił piłkę tak mocno, że przeleciała przez ogrodzenie i wpadła do parku. Wielkolud złapał ją i nie chciał nam oddać. Wróciliśmy do domu z płaczem.

Wtedy nasza mama wpadła w złość.

– No, nie – powiedziała – ja już dłużej tego znosić nie będę!

I poszła do parku.

Wszyscy, nawet dorośli panowie, bali się tego wiel­koluda. Ale nasza mama – nie. Podeszła do niego bliziutko i zawołała:

– Nie pozwalam dokuczać małemu dziecku!

A ponieważ zobaczyła, że wielkolud ma kurtkę rozerwaną na plecach, powiedziała jeszcze:

– Taki duży, a wygląda jak obdartus! Jak panu nie wstyd! Proszę zaczekać, wezmę igłę z nitką i zaszyję dziurę!

Bo naszą mamę okropnie denerwuje, kiedy ktoś jest nieporządnie ubrany. Więc posłała nas po igłę i nici, przystawiła do pleców wielkoluda drabinę ogrodni­czą i zaczęła mu cerować kurtkę.

Szyła, szyła, aż nagle drabina zachybotała się i nasza mama niechcący ukłuła wielkoluda igłą.

– O, przepraszam – powiedziała, bo wielkolud syknął.

Ale wielkolud syczał dalej. Mama zobaczyła, że przez dziurkę zrobioną igłą powietrze ucieka z niego jak z przedziurawionej opony. Kurczył się i kurczył, a po pięciu minutach stał się zwyczajnym chłopakiem – mniej więcej takim jak ja.

– Bardzo dziękuję! – powiedział do mamy.

– Pani mnie odczarowała! Ja byłem bardzo zarozu­miałym chłopcem i ciągle chodziłem nadęty. Zda­wało mi się, że jestem najmądrzejszy, najpiękniejszy i najważniejszy na świecie. Od tego nadymania robiłem się coraz większy i większy, aż w końcu stałem się wielkoludem. Z początku podobało mi się to nawet, bo byłem największy i najsilniejszy. Ale co z tego? Nikt mnie nie lubił, nikt nie chciał się ze mną bawić. Teraz wiem, że lepiej być zwyczajnym chłopcem i nie nadymać się. Mogę wrócić do domu. Do widzenia! A tutaj jest piłeczka!

I znów w naszym mieście stało się wesoło i bezpiecz­nie jak zawsze. Znów mogliśmy spędzać całe dnie w parku. Ale od tej pory nasza mama boi się, żeby któreś z nas nie zamieniło się w wielkoluda.

Dlatego ma zawsze naszykowaną miseczkę z my­dłem i słomką do puszczania baniek. Gdy tylko któryś z nas zacznie sobie myśleć, że jest „naj… naj… naj…” i nadymać się – mama daje mu słomkę mania i mówi:

– Masz, popuszczaj sobie trochę baniek mydlanych. To ci dobrze zrobi, wydmuchasz z siebie całą zarozu­miałość. Bo zdaje mi się, że jesteś za bardzo nadęty!

Źródło: Joanna Papuzińska, „Nasza mama czarodziejka”, Nasza Księgarnia, Warszawa 1982

Po wysłuchaniu opowiadania dziecko opowiada, co się wydarzyło, kim był wielkolud, dlaczego stał się wielkoludem, jak mama go odczarowała, co to znaczy być zarozumiałym, jaki mama miała sposób, aby jej dzieci nie stały się zarozumiałe.

Zadanie trzecie: Puszczanie baniek mydlanych, potrzebne będą: kubek, słomka, mikstura do puszczania baniek – przepis znajdziecie na stronie https://www.youtube.com/watch?v=5hwCjXFDu8k  . Podczas zabawy każdy zastanawia się, czy nie powinien wydmuchać     z siebie odrobiny zarozumiałości 

Zadanie czwarte:

Karty pracy 6- latki str. 36-37, 5- latki str.28-29.

 Pozdrawiam  i do zobaczenia w środę.


Prace Marka


Prace Michała


Witajcie Słoneczka w poniedziałek 18.05.2020 r.

Tematyka tygodnia : Mama jest najważniejsza.

Cele tygodnia:

  • Wdrażanie do zdolności okazywania uczucia miłości i szacunku w stosunku do bliskich
  • Zacieśnianie więzi dzieci ze środowiskiem rodzinnym
  • Rozwijanie myślenia przyczynowo- skutkowego
  • Doskonalenie umiejętności odczytywania instrukcji opartych na znakach graficznych i prostych wyrazach
  • Doskonalenie umiejętności sprawnego posługiwania się pojęciami odnoszącymi się do orientacji przestrzennej, kierunkowej i cech wielkościowych.

Co oni robią? – zabawa w czytanie czasowni­ków, układanie zdań (można wykorzystać zestaw obrazków z niebieskiej teczki nr 40(1), trzeba je rozciąć.

Dziecko rozsypuje przed sobą kartoniki z czasownikami (obrazkami do dołu). Losuje ze swojego zestawu jeden obrazek i czyta znajdujący się tam czasownik. Układa zdanie z tym czasownikiem.

Jak mama uratowała księżyc – słuchanie opowiadania, zabawy językowe i logiczne, karta pracy.

Rodzic  wprowadza dziecko w temat tygodnia i zaprasza do wysłuchania opowiadania   z książki „Nasza mama czarodziejka” Joanny Papuzińskiej. Opowiada, że książka opisuje niezwykłą mamę i będzie towarzyszyła  przez cały tydzień.

Jak nasza mama zreperowała księżyc

Mama opowiadała potem, że obudziła się w nocy, bo księżyc świecił jej prosto w twarz. Wstała z łóżka, aby zasłonić okno. I wtedy usłyszała, że ktoś poch­lipuje na dworze. Więc wyjrzała oknem, ciekawa, co tam się dzieje. I zobaczyła, że księżyc świeci na niebie z bardzo smutną miną, a po brodzie osłoniętej małą, białą chmurką, płyną mu łzy.

– Co ci się stało? – spytała nasza mama. – Dlaczego płaczesz?

– Buuuuu!… – rozpłakał się wtedy księżyc na cały głos – chciałem zobaczyć, jak wygląda z bliska wielkie miasto, spuściłem się na dół, zaczepiłem o wysoką wieżę i obtłukłem sobie rożek!

Księżyc odsłonił białą chmurkę i mama zobaczyła, że ma odtrącony dolny róg. Wyglądał zupełnie jak nadłamany rogalik.

– Co to będzie! – lamentował księżyc.

– Kiedy zrobię się znów okrągły, będę wyglądał jak plasterek sera nadgryziony przez myszy! Wszyscy mnie wyśmieją!

– Cicho – powiedziała mu mama.

– Cicho, bo pobudzisz dzieci. Chodź tu na balkon, połóż się na leżaku i poświeć mi, a ja spróbuję wymyślić jakąś radę na twoje zmartwienie.

Księżyc podpłynął do balkonu i ułożył się ostrożnie na leżaku. A mama założyła szlafrok, pantofle i po­szła do kuchni. Cichutko wyciągnęła stolnicę, mąkę, jaja, śmietanę i zagniotła wielki kawał żółciutkiego ciasta.

Z tego ciasta ulepiła rożek, taki jakiego brakowało księżycowi.

– Siedź teraz spokojnie – powiedziała – to ci przy­prawię ten twój nieszczęsny rożek.

Okleiła mama księżycowi brodę ciastem, równiutko i wylepiła taki sam rożek, jak ten, co się obtłukł. Potem wzięła jeszcze parę skórek pomarańczowych i skórkami, jak plastrem, przylepiła ciasto do księ­życa.

– Gotowe! – powiedziała.

– Za kilka dni rożek ci przyrośnie i będziesz mógł te plasterki wyrzucić. Ale pamiętaj, na drugi raz nie bądź gapą, omijaj sterczące dachy i wysokie wieże. Przecież mogłeś się rozbić na kawałki!

Źródło: Joanna Papuzińska, „Nasza mama czarodziejka”, Nasza Księgarnia, Warszawa 1982

Po wysłuchaniu opowiadania dziecko opowiada, co się wydarzyło, jak mama uratowała księżyc, jak mu pomogła.

Rodzic inicjuje zabawę „Co by było, gdyby…?”.  Zaprasza dziecko do odpowiedzenia na pytanie: Co by było, gdyby mama nie pomogła księżycowi?. Zachęca dziecko do podawania wielu pomysłów, również żartobliwych.

Zadania dla 6- latków –karta pracy 34 i 35, dla 5 – latków 26 i 27.

Gdyby się Wam  nudziło to proponuję zajrzeć na stronę www.kubus.pl/audiobooki, gdzie znajdziecie propozycje do słuchania dla młodszych i starszych dzieci.


Prace Kubusia Ś.


Witajcie Słoneczka w majowy piątek (15.05.2020)

Półki w bibliotece – wykonywanie obliczeń, łączenie książki z odpowiednią półką.

Rodzic układa na dywanie sześć półek (pasków papieru) z liczbami od 1 do 10. Półka   z najwyższym numerem jest na górze, z najniższym – na dole.  Dziecko otrzymuje książkę – sylwetę z zapisanym na nim zadaniem np. 9 – 1, 4 + 2, 7 + 3, 10 – 6, 0 + 3, 7 – 4, 6 + 3, 9 – 8. Zadaniem dziecka – bibliotekarza jest wykonanie działań i ułożenie książek na półkach oznaczonych właściwymi liczbami. Dziecko dokonuje obliczeń, manipulując patyczkami lub guzikami.

 Podczas kolejnych powtórzeń oznaczenia półek i działania mogą się zmieniać.

Przygoda w bibliotece – słuchanie fragmentu opowiadania Doroty Smoleń, rozmowa na temat treści.

Zapraszam do wysłuchania fragmentu opowiadania, które jest skierowane do dzieci przed­szkolnych, które niedługo pójdą do pierwszej klasy. Książka wprowadza przedszkolaków   w tajemniczy świat szkoły, ułatwia adaptację. Bohaterem jest Jaś, uczeń pierwszej klasy, który lubi swoją szkołę i ma kilku kolegów, z którymi spędza czas. Pewnego razu w bibliotece zaczynają znikać litery.

Jaś Pierwszoklasista i połykacz liter

Moim ulubionym miejscem w szkole jest biblioteka – nasza pani bibliotekarka jest super, przeczytała chyba wszystkie książki, bo wie, o czym jest każda lektura! Zawsze poleci mi coś ciekawego do czytania. Pewnego dnia po lekcjach poszedłem do biblioteki i zobaczyłem, że pani Jola jest bardzo zmartwiona.

– Dziwne rzeczy się dzieją z książkami – powiedzia­ła, gdy zapytałem, czemu jest smutna. – Jakby ktoś wymazywał z nich litery.

Pokazała mi „Koszmarnego Karolka” z pustymi stronami – rzeczywiście, wszystkie litery zniknęły!

– Ale jak to możliwe?

– Nie mam pojęcia – westchnęła pani Jola.

– Wczoraj znalazłam trzy egzemplarze z tyłu za rega­łami na podłodze, dziś rano leżały tam kolejne dwa.

Dziwna sprawa. Dlaczego ktoś wymazuje litery z ksią­żek? I kiedy to robi? Zamyślony wróciłem do świetlicy.

– Chłopaki, jest sprawa do wyjaśnienia.

– Zagadka?

– Tajemnica?

– Trzeba przeprowadzić śledztwo.

Szybko opowiedziałem im, czego się dowiedziałem w bibliotece. Chłopaki nie mogli uwierzyć.

– Bujasz.

– Po co ktoś miałby wymazywać litery z kartek książki?

– Właśnie to musimy ustalić.

Następnego dnia były wywiadówki, po południu w szkole było dużo ludzi i zamieszania. Nikt nie zauważył, gdy bliźniacy wzięli z dyżurki klucz do biblioteki. Drzwi zaskrzypiały cicho, gdy wcho­dziliśmy. W bibliotece było ciemno, nie chcieliśmy zapalać światła, żeby nie spłoszyć intruza. Scho­waliśmy się za biurkiem pani bibliotekarki, skąd mieliśmy widok na drzwi. Przez dłuższą chwilę nic się nie działo. Potem Michał zaczął się kręcić.

– Kiedy on przyjdzie?
– Skąd mam wiedzieć?
– A jak będzie silniejszy od nas?
– Przecież nas jest czterech, damy mu radę.
– No racja.

Dalej nic się nie działo. Nagle coś chrapnęło tuż obok. Zerwaliśmy się przerażeni. Zaspany Piotrek ziewnął i wzruszył ramionami.

– No co? Nie wyspałem się dzisiaj, a tu tak cicho, ciemno, ciepło…

Siedzieliśmy tak jeszcze chwilę, a czas ciągnął się jak guma do żucia. Nagle usłyszeliśmy jakiś szelest dobiegający zza regałów, z samego końca biblioteki. Podkradliśmy się tam po cichu. Ktoś tam był, szeleścił i mlaskał w ciemności.

– Mmmm… Mmmm… Mniam…

Na trzy, cztery zapaliliśmy latarki.

W kącie siedział bardzo wystraszony, mrużący oczy stwór – wyglądał jak owłosiona piłka, a w rozdzia­wionej z zaskoczenia paszczy widniały dwa rzędy ostrych białych zębów. Na jednym z nich wisiało czarne kółko. W chudych łapkach dziwne stworzenie trzymało „Baśnie” Andersena otwarte na stronie, która do połowy była pusta. Też byłem zaskoczony, i chyba nie mniej wystraszony niż ten dziwny potwór, ale na szczęście nie byłem tu sam.

– Kim jesteś? Co tu robisz? – zapytałem ostro, biorąc się pod boki.

– Eee… – stwór nerwowo przełknął ślinę, nie spuszczając z nas wzroku. – Jestem Połykacz Liter. Niedawno się tu przeprowadziłem…

– Tu? Do biblioteki?

– No tak, to najlepsze miejsce na świecie. Pełno jedzenia… Tyle słodkich samogłosek, wytrawnych spółgłosek i jeszcze te pyszne chrupiące ogonki… – Połykaczowi Liter głośno się odbiło.

– Ale to są książki! Jak zjesz wszystkie litery, to nie będziemy mieli czego czytać!

– To nie możecie grać w gry na komputerze albo na komórkach? – zdziwił się Połykacz Liter, dłubiąc w zębach. – Po co wam książki?

Popatrzyliśmy na siebie zdumieni. Co za pytanie!

– Z książek można się dużo nauczyć – powiedział Paweł.

– Czytanie jest bardzo przyjemne – dodał Łukasz.

– Chcę zostać pisarzem, ale najpierw muszę dużo przeczytać, żeby wiedzieć, o czym pisali inni – dodał Piotrek.

– W każdym razie nie zgadzamy się, żebyś zjadał litery z naszych książek, koniec i kropka! – podsu­mowałem stanowczo.

Połykacz Liter popatrzył na nas zasmucony.

– To co ja będę jadł?

– Możemy przynosić ci kanapki – zaproponował Łukasz.

Stworzenie przewróciło oczami.

– Przecież powiedziałem, że jestem Połykaczem Liter, a nie kanapek!

– A może… – zaczął Paweł.

– Owoce, warzywa, nabiał, mięso… odpadają – przerwał mu Połykacz Liter, rozglądając się dokoła – tylko litery, żywię się literami. Przecież nie skażecie na śmierć głodową biednego małego Połykacza? – spojrzał na nas oczami jak kot ze „Shreka”.

Westchnęliśmy ciężko.

No pewnie, książki książkami, ale gość musi coś jeść.

– Wiem! – krzyknął nagle Łukasz. – Jesz po prostu litery, tak? Nie muszą to być litery z książek. Byle były litery?

– No taa, przecież mówiłem – odparł niewyraźnie Połykacz Liter, ruszając szczękami.

Zabrałem mu Andersena, zanim zdążył zjeść następ­ną stronę.

Słuchajcie – gorączkował się Łukasz. – Mam świetny pomysł! Będziemy mu przynosić stare gazety i gazetki reklamowe!

– Doskonały plan! – pokiwali głowami chłopcy.

– Pasuje Ci? – spytałem Połykacza Liter.

– Pewnie, byle dużo i często.

– Ale obiecujesz, że nie będziesz już zjadał liter z książek?

– No jak umowa, to umowa! – nadął się Połykacz Liter.

Od tej pory codziennie przynosimy mu starą prasę i reklamowe gazetki. Czyste kartki odnosimy do świetlicy i rysujemy na nich. Pani bibliotekar­ka odetchnęła z ulgą, bo litery przestały znikać z książek, choć nie powiedzieliśmy jej o Połykaczu Liter, tak na wszelki wypadek. Mogłaby się obawiać, że złamie umowę, bo nadal mieszka w szkole – prze­prowadził się do magazynku przy sali gimnastycz­nej, na szczęście daleko od biblioteki. Kiedyś Michał przyniósł mu stare zeszyty i okazało się, że Połykacz Liter jeszcze nigdy nie próbował ręcznie pisanych liter. Bardzo mu przypadły do gustu, mówi, że czuje w nich głębię smaku – widać, że nigdy nie pił atra­mentu. Zatem bliźniacy często przynoszą mu swoje dzienniczki,       a on wyjada z nich uwagi nauczycieli.

Źródło: Dorota Smoleń, – „Jaś Pierwszoklasista i poły­kacz liter”, Centrum Edukacyjne „Bliżej przedszkola”.

Rodzic pyta: Kto był bohaterem opowiadania? Gdzie dzieje się akcja książki? Jakie zdarzenia mia­ły miejsce w bibliotece? Kto postanawia pomóc pani Joli bibliotekarce i w jaki sposób? Jak zakończyło się śledztwo dzieci? Kto zjadał literki z książek? W jaki sposób dzieci uratowały książki z biblioteki? Co czuł Połykacz Liter, zjadając literki pisane przez ludzi?.

Zapraszam teraz chętne dzieci do kaligrafo­wania liter – prezentu dla Połykacza Liter. Dzieci zapisują znane litery oraz wyrazy na kartce papieru , w zeszycie. Pochwalcie się , jak Wam wyszło.

Na zakończenie zestaw ćwiczeń gimnastycznych ten sam co we wtorek:

https://www.youtube.com/watch?v=OhhjWolQkj4

Miłego weekendu! Pani Beata.


Prace Marka


Witam wszystkie Słoneczka w czwartek 14 maja

Od poniedziałku mówimy o  książkach, rozwiązujemy zagadki na temat bajek itd. Chwalicie się swoimi ulubionymi książkami. Mówiąc o książkach nie sposób zapomnieć o  takim cudownym, tajemniczym, ciekawym miejscu…. W jego świat przeniesie Was bajka, którą możecie wysłuchać klikając w link:

https://www.youtube.com/watch?v=AXZDqtA2LgA

Odpowiedzcie na pytania:

– gdzie wybrała się z mamą Kicia Kocia i dlaczego?
– co to za miejsce ?
– co można robić w bibliotece?
– czy chciałbyś zostać czytelnikiem jak Kicia Kocia?
– co trzeba zrobić , by zostać czytelnikiem?- a może już jesteś zapisany do biblioteki?
– jak należy obchodzić się z książką?

Zadania z książkami w roli głównej:

  • Karty pracy 5- latka str. 18 i 19
  • Karty pracy 6- latka str. 24 i 25

Prace Michała


Prace i zabawy Julki


Prace Kuby K.


Dzień dobry Słoneczka w środę 13.05.2020 r.

Moja ulubiona książka – swobodne rozmowy.

Proszę opowiedz rodzicowi o swojej ulubionej książce lub książkach, podaj ich tytuły, imię głównego bohatera, najciekawszą przygodę, może potrafisz podać nazwisko autora.

Zachęcam Was do powtórzenia piosenki ,,Kraina czarów”- link i tekst piosenki  w poniedziałkowych zajęciach.

A teraz weźcie swoje książki i wykonajcie zadania:

6- latki zadanie ze str. 22 , dla chętnych dzieci zadanie ze str.23

5-latki zadania ze str.16 i 17

Po pracy przy biurku trzeba się troszkę poruszać.

Bajkowa Olimpiada Sportowa – rozegranie konkurencji sportowych związanych z postaciami bajkowymi.

Przykładowe konkurencje:

– konkurencja tygryska – skoki wzwyż – moczenie palca w farbie, podskakiwanie i odbicie śladu na zawieszonej tablicy;

– konkurencja zajączka – skoki w workach;

– konkurencja świnek – przenoszenie kamieni na budowę na czas.

A teraz zapraszam do wykonania zadań z tzw. ,,Wyprawek” (teczek)

  • 6- latki ,,Karty obrazkowe do zabawy w rymy” nr 19(1)19(2), wytnijcie obrazki , starajcie się dobrać w pary obrazki, które się rymują np. koń- słoń
  • 5 – latki ,,Mozaikowe układanki” nr 39- wypchnijcie wszystkie trójkąty, spróbujcie ułożyć takie same wzory jak poniżej , a może macie własny pomysł na wzór z trójkątów.

Na zakończenie zajęć jeśli macie ochotę możecie wykonać zakładkę do książki, mam dwie propozycje, wybór należy do Was. Pochwalcie się jak Wam wyszło.

https://www.youtube.com/watch?v=dfjZV8ezNhw

https://www.youtube.com/watch?v=ZNWqouU5BYw


Prace Michała


Prace Kubusia


Prace Marka


Prace Michała


Dzień dobry Kochane Słoneczka we wtorek 12.05.2020r.

Zapraszam Was do gimnastyki na początek naszego spotkania, potrzebna będzie zgrzewka wody mineralnej (niegazowanej)  i dostęp do Internetu.

https://www.youtube.com/watch?v=OhhjWolQkj4

Koniki – ćwiczenia usprawniające motorykę narządów mowy (warg, języka), ćwiczenia ortofoniczne.

Do ćwiczeń potrzebne będzie lusterko, aby dziecko samo kontrolowało prawidłowość wyko­nywania ćwiczeń. Dziecko wykonuje ćwiczenia:

– parskanie – wprawianie ust w drganie

– gwizdanie parę razy na jednym tonie

– kląskanie językiem

– ściąganie warg do „u” i cmokanie

– wydawanie komend kierowanych do koników: wio – do ruszania, prr – do zatrzymania, (można także zastosować dodatkowe komendy: hetta – w prawo, wiśta – w lewo, nazad – do tyłu)

– powtarzanie dźwięków związanych z poruszaniem się konia: pa-ta-taj, człap-człap

– stukot kopyt o bruk: stuk-puk, stuk-puk

– naśladowanie rżenia: ihaa, ihaa

 Ćwiczenia słuchu fonematycznego: dla dzieci 6-letnich karty pracy str.20-21.

Dzieci 5 – letnie w ,,Wyprawce 5-latka” karta pracy 26- ,,Paluszkowy teatrzyk- będzie potrzebny klej do wykonania postaci z bajek. Po wykonaniu paluszkowych postaci zachęcam do zabawy w teatr, pamiętacie, jak bawiliśmy się w przedszkolu, co było nam potrzebne do odgrywania roli. Karta 27 ,,Kopciuszek”- WYPYCHANKA. Po wypchnięciu części bajki ułóż obrazki po kolei , naklej na większych kartkach, poproś mamę aby zszyła je zszywaczem. Powstanie książeczka, spróbuj ją opowiedzieć własnymi słowami.

Dla chętnych dzieci – zapoznanie z literą Ź,ź na podstawie wyrazu źrebak. „Źrebak”

Źrebak szybko biega,
źrebak szybko skacze,
źrebak jest wesoły
i nigdy nie płacze.
Hej dzieciaki, hej dzieciaki,
pohasajcie jak źrebaki.
Lepiej biegać, lepiej skakać
niźli w kącie siedzieć, płakać.

6- latki str. 84 – karty pracy

5- latki karty pracy str.61


Prace Marka


Prace Julki


Dzień dobry Słoneczka w poniedziałek 11 maja 2020 roku.

Tematyka tygodnia:  Czyta duży, słucha mały, bo świat bajek jest wspaniały.

Cele:

  • Poznaje zasady korzystania z książek
  • Rozwiązuje zagadki na temat bajkowych postaci
  • Zna i wyjaśnia przysłowie: ,,Dom bez książek to dom bez okien”
  • wciela się w role, mówi o swoich odczuciach

Na początek zapraszam Was do rozwiązania zagadek:

Zwierzę słynne po wsze czasy

Z tego, że nosi obcasy.

(Kot w butach)

Żona elfa, wcześniej kreta,

Kieszonkowa to kobieta,

Nie większa od naparsteczka.

A jej imię…

(Calineczka)

Domek w głodnych buziach znika,

Bo to chatka jest z piernika

Jej mieszkanka tym się chlubi,

Że ogromnie dzieci lubi.

(Baba-Jaga)

Nie ma schodów, ni drabiny,

Tylko warkocz zamiast liny

I pod wieżą wąska ścieżka.

Kto na szczycie wieży mieszka?

(Roszpunka)

Mama kaczka aż się zlękła

Bo skorupka nagle pękła

I pokraka wyszła z jajka.

Czy już wiesz, jaka to bajka?

(Brzydkie kaczątko)

Przez las ciemny wiedzie ścieżka,

babcia na jej końcu mieszka.

W lesie czeka zwierzę złe.

Kim ja jestem? Ktoś już wie?

(Czerwony Kapturek)

Ta bezsenność jest paskudna,

miękkość poduch, pierzyn – złudna,

bo mnie wciąż coś w plecy gniecie.

Kim ja jestem? Czy już wiecie?

(Księżniczka na ziarnku grochu)

Rodzic chwali dziecko za rozwiązanie zagadek i zaprasza do wykonania zadań w „Kartach pracy” – 6-latki str.18, 5-latki str.14,15.

Dom bez książek to dom bez okien – słu­chanie opowiadania R. Piątkowskiej, poznanie i wyjaśnienie znaczenia przysłowia, poznawanie różnego rodzaju książek.

Zaproś dziecko do wysłuchania opowia­dania.

Dom bez książek to dom bez okien

Paweł kręcił się po bibliotece, oglądając grzbiety sto­jących na półkach książek. Wreszcie znalazł to, czego szukał: książkę o przygodach pirata Rabarbara. Pod pachą trzymał już atlas grzybów, żeby spraw­dzić, jak nazywa się to dziwne żółte coś, co wyrosło w ogrodzie pod krzakiem. Właśnie zastanawiał się, co by tu jeszcze wypożyczyć, gdy nagle na ścianie pomiędzy regałami zobaczył duży plakat. Dom bez książek to dom bez okien – przeczytał i obejrzał narysowany pod spodem całkiem ładny domek z czerwonym dachem. Z komina wydobywał się obłoczek dymu, a na progu siedział łaciaty kot. Niby wszystko było jak trzeba, tylko że ten dom, zamiast okien miał książki. Paweł podszedł bliżej, chciał odczytać tytuły, ale literki były zbyt małe i trochę zamazane. Zobaczył tylko, że na jednej okładce narysowany był słoń, a na innych Eskimos, rakieta kosmiczna i stonoga.

– Dziwne, bardzo dziwne – mruknął Paweł. – Co to za cudaczny dom? W oknach, które nie są oknami, tylko

książkami, siedzi słoń z Eskimosem, a tam, gdzie powinny być firanki, leci rakieta ze stonogą.

Ten plakat nie dawał mu spokoju. Może kto inny wzruszyłby ramionami i po pięciu minutach już by o tym nie pamiętał, ale nie Paweł. On myślał o plakacie przez całą drogę do domu i nic mu się nie zgadzało. Dlatego kiedy mama otworzyła mu drzwi, zamiast „Dzień dobry” usłyszała:

– Mamo, czy jak ktoś nie ma w domu żadnej książki, to nie może mieć ani jednego okna? I czy to działa też w drugą stroną? To znaczy, jak ktoś ma pełne półki książek, to ma mnóstwo okien albo nawet całe ściany ze szkła?

Mama zaniemówiła z wrażenia, potem potarła sobie ręką czoło i spytała:

– Pawełku, o co ci chodzi?

Chwilę trwało, zanim Paweł opowiedział mamie o bibliotece, plakacie z domkiem i tym napisie o oknach i książkach.

– Dom bez książek to dom bez okien, tak to brzmiało, prawda? – spytała mama, a Paweł pokiwał gło­wą. – To jest przysłowie i warto je zapamiętać. Bo widzisz, tu nie chodzi o te zwyczajne okna z szybami i firankami – powiedziała z uśmiechem. – Rzecz w tym, że każda książka otwiera przed nami takie niewidzialne, tajemnicze okno. Czytając, możemy przez nie spojrzeć i zobaczymy wielkie góry, sztorm na oceanie, albo norkę kreta i małpę w zoo. Rozu­miesz?

– Chyba tak… – Paweł nie wyglądał na przekona­nego.

– Zobacz. – Mama podeszła do okna i odsłoniła je. – Przez nasze zwyczajne okno widać dwa drzewa, piekarnię na rogu i przystanek autobusowy. A teraz otworzę dla ciebie całkiem inne okno. Musisz tylko zamknąć oczy i uważnie słuchać.

Paweł usiadł wygodnie, zacisnął powieki i czekał. Przez chwilę nic się nie działo, potem usłyszał szelest kartek i mama zaczęła czytać:

– W buszu rośliny rosną, jak im się podoba. Mają wszystkie możliwe odcienie zieleni i każdego dnia jest ich jakby więcej. Plączą się ze sobą, ale nikt o to nie dba. Konary drzew splatają się i tworzą wielkie, zielone parasole, przez które nie prześwituje ani kawałek nieba. Powietrze przypomina gorący, wilgotny koc. Grzyby o śliskich kapeluszach czają się w cieniu, inne, dziwnie piękne, przywierają do grubych pni drzew. W gęstwinie rozlegają się szmery, piski i łopoty. Jest duszno i upalnie. Busz oddycha z trudem i pachnie trochę fiołkami, a tro­chę gnijącymi liśćmi. Mama przerwała, a Paweł jeszcze przez chwilę wyraźnie czuł ten dziwny zapach. Chciało mu się pić, jakby w pokoju zrobiło się nagle parno i gorąco. Pod powiekami naprawdę widział ten busz. Otwo­rzył oczy, dopiero gdy mama zamknęła niewidzialne okno i odłożyła książkę na stół.

– Teraz już wiesz o jakich oknach mówi to przy­słowie, prawda? – uśmiechnęła się. – Mamy ich w domu bardzo dużo. Na szczęście nie trzeba ich myć, wystarczy od czasu do czasu wytrzeć z kurzu.

Pawłowi bardzo spodobała się historia o dziwnych oknach, które zamiast szyb i firanek mają kartki i kolorowe okładki. Od tej pory całkiem inaczej patrzył na półkę z książkami w swoim pokoju.

A wieczorem, kiedy usadowił się wygodnie w łóżku i otworzył książkę o piracie Rabarbarze, poczuł się, jakby uchylał tajemnicze okno. Mógł się dowiedzieć, jak ten pogromca sztormów i tajfunów, a jednocze­śnie wielki amator grochówki, walczył ze złośliwymi rekinami. Widział pirata z fajką w zębach i beczką rumu pod pachą wędrującego po bezludnej wyspie. Potem z wypiekami na twarzy czytał, jak Rabarbar, pływając pod żaglami w kwiatki, na pokładzie „Nieustraszonego Krwawego Mściciela” opłynął świat. A kiedy nocą ucichł wiatr i żaglowiec kołysał się łagodnie na fali, zasnęli obaj. Pirat chrapał w marynarskiej koi, a Paweł we własnym łóżku.

Źródło: Renata Piątkowska, „Mądra głowa zna przysło­wia”, Wydawnictwo BIS, Warszawa

Porozmawiaj z dzieckiem: O kim było opowiadanie? Gdzie przebywał Paweł? Jakie książki wypożyczył? (książkę o piracie, atlas grzybów) Co zobaczył w bibliotece? Jak wyglądał plakat? Jaki napis był na nim umieszczony? Kto wyjaśnił jego znaczenie? Co znaczy przysłowie „Dom bez książek to dom bez okien”? Jak mama wyjaśniła treść przysłowia? (każda książka otwiera przed nami niewidzialne, ta­jemnicze okno, czytając możemy przez nie spojrzeć, i zobaczyć to, o czym mowa w książce, przeżyć przygody, jakby się tam było naprawdę) Jak czuł się Paweł, kiedy mama skończyła czytać? (wydawało mu się, że jest w opisanym w książce miejscu, widział busz, nawet poczuł gorące, parne powietrze).

 Czy wy macie takie dziwne okna, które zamiast szyb i firanek mają kartki i kolorowe okładki?.

6-latki wykonują zadania z karty pracy nr 19.

 Posłuchajcie piosenki , która będzie nam towarzyszyć w tym tygodniu, spróbujcie się jej nauczyć :

https://www.youtube.com/watch?v=smov5h3LiXo

A oto tekst piosenki:

      Jest taka baśniowa kraina, gdzie żyją z bajek postacie.

Tam Czerwonego Kapturka lub Kota w butach spotkacie.

Tam bez bucika Kopciuszek po schodach pałacu biegnie,

a trójka przemiłych wróżek ratuje Śpiącą Królewnę.

 

      Musi ją tylko odnaleźć i czarodziejskie znać słowa.

      Dobrze być w takiej krainie,

      lecz dobrze też w naszym świecie,

      bawić się, uczyć i marzyć, zawsze, gdy tylko zechcecie,

      bawić się, uczyć i marzyć, zawsze, gdy tylko zechcecie.

A na koniec zapraszam do zabawy muzycznej ,,Dźwięki wysokie i niskie” znajdziecie ją       w tym linku:


Praca Julki


Dzień dobry Słoneczka w majowy piątek.

Zapraszam Was do rozwiązywania zagadek słownych na temat różnych zawodów.

Informatyk

Gdy komputer się zawiesi, zatnie lub zepsuje, ten pan szybko go naprawi i zaprogramuje.

Pisarz

Jest ktoś, kto potrafi pisać piękne zdania i tworzyć z nich książki lub opowiadania.

Dziennikarz

Jeździ w różne miejsca, często podróżuje. Ważne informacje ludziom przekazuje.

Weterynarz

W białym fartuchu ze słuchawkami. Zajmuje się fachowo chorymi zwierzętami.

Ratownik

Na plaży lub basenie wszystkich obserwuje. Bezpieczeństwa w wodzie uważnie pilnuje.

Kontroler

W autobusie i tramwaju podchodzi na chwilę. Sprawdza czy pasażerowie mają ważny bilet.

Pogodynka

Miła pani na ekranie, mapy pokazuje co dzień. Na nich jest namalowane, co słychać w pogodzie.

Aktor

Spotkasz go w niezwykłym miejscu, gdzie jest scena i kurtyna.

Gdy podniosą ją do góry, on swój występ już zaczyna.

Sprzątaczka

Jej praca potrzebna zawsze jest i wszędzie. Gdzie będzie pracować, tam i czysto będzie.

Kelner

Gościom w restauracji karty dań rozdaje. Potem zamówione potrawy podaje.

Fryzjer

Z pomocą nożyczek, szczotki i grzebienia, wygląd naszych włosów czaruje i zmienia.

Piłkarz

Zawód bardzo popularny, marzy o nim każdy chłopak. Lecz, niektórzy tylko mogą całe życie piłkę kopać.

Kierowca

Gdy miejski autobus przejeżdża ulicą, możesz go zobaczyć – jest za kierownicą

Krawcowa

Chcąc pięknie wyglądać, panowie i panie, szyją sobie u niej, na miarę ubranie.

Strażacy

Przyjeżdżają szybko, stawiają drabinę. Zawsze dzielnie walczą z pożarem i dymem.

Górnik

Przez cały rok ciężko pod ziemią pracuje. Na początku grudnia Barbórkę świętuje.

Piekarz

Świeżutkie pieczywo w sklepie jest od rana. Jak myślisz, kto w nocy piecze je dla nas?

Aptekarz

Miły pan lub pani za ladą w aptece, sprzedaje ludziom leki na receptę.

Kwiaciarka

Na placu lub rynku siedzi sobie pani. Przed nią stoją kosze z pięknymi kwiatami.

Listonosz

Chodzi z dużą torbą, trudne ma zadanie. Zajmuje się co dzień listów doręczaniem.

Sprzedawca

Gdy wejdziesz do sklepu, ta miła osoba, spyta, co chcesz kupić i wszystko ci poda.

Policjanci

Gdy na skrzyżowaniu światła się zepsują, w białych rękawiczkach ruchem aut kierują.

Pięknie rozwiązaliście zagadki, zmęczyliście główki to teraz zapraszam Was do ćwiczeń gimnastycznych, których opis znajdziecie w zajęciach wtorkowych.

Dla chętnych dzieci:

  • Zapoznanie z literą ,,Ć,ć” karty pracy 6- latki str. 85, 5- latki – karty pracy str. 62
  • Jestem architektem, projektuję swój wymarzony dom – rysowanie domów.

Na arkuszu szarego papieru dzieci rysują ulice. Wycinają swój dom i naklejają wzdłuż wybranej ulicy. Dorysowują drzewa, przejścia dla pieszych itp. Tworzą osiedle wymarzonych domów. Mogą wymyślić nazwę dla swojego osiedla np. Osiedle Wymarzone. Mogą użyć również klocki, samochodziki i w ten sposób powstanie makieta. Wy wybieracie , to ma być Wasz projekt.

  • Jak projektant projektuje, tak modelka pokazuje – projektowanie strojów.

Wykorzystajcie strony z gazet z ilustracjami ubrań, katalogi mody, wydruki ze sklepów wysyłkowych itp. oraz nożyczki i kartki z bloku rysunkowego. Zapraszam Was do zabawy       w projektantów. Waszym  zadaniem będzie wybrać i wyciąć z przygotowanych ilustracji elementy strojów i zaprojektować własną kreację damską lub męską, a następnie przykleić swój projekt na kartce z bloku. Brakujące elementy, np. dłonie postaci czy głowę, można dorysować lub również wyciąć z gotowych ilustracji.

Życzę Wam dobrej zabawy, ciekawych pomysłów i udanego weekendu. Dziękuję Wam             i Rodzicom za Waszą ciężką pracę i owoce tej ciężkiej pracy. Zachęcam wszystkie Słoneczka do przysyłania prac na grupową pocztę . Pojawił się problem, macie jakieś pytania….. to zapraszam  do kontaktu ze mną.

Do zobaczenia  w poniedziałek.

Pani Beata


Zadania Julki


Prace Kuby K.


Witajcie Słoneczka w majowy czwartek 07.05.2020r.

Dzisiaj porozmawiamy o książkach i osobach, które przyczyniają się do ich powstania. Zapraszam Was do obejrzenia filmiku, który Wam to wszystko przybliży.

https://www.youtube.com/watch?v=icdV3QZb10Q

Porozmawiajcie proszę z dzieckiem, żeby spróbowało wymienić etapy powstawania książki oraz nazwy osób zawodowo związanych z tym procesem.

Skoro już wiemy jak powstaje książka i poznaliśmy zawody związane z jej powstawaniem, to chciałabym się z Wami wybrać na zakupy do księgarni, a więc miejsca, gdzie je się kupuje.

Oto pierwsza zabawa w księgarni, będą potrzebne 2 sznurki (wstążki itp.) oraz książeczki, które macie w domu:

 Rodzic zaprasza dziecko do układania książek na półkach w księgarni. Na podłodze rozkłada dwie linie ze sznurka – półki. Na pierwszej półeczce stawia kartonik z cyfrą 10, mówiąc, że tyle książek trzeba ułożyć na półce. Dziecko kładzie swoje książki, mówiąc: Kładę pierwszą, Kładę drugą i tak kolejno aż do 10. Na drugiej półce rodzic stawia kartonik z dowolną cyfra mniejszą od 10. Dziecko uzupełnia­ ją książkami. Następnie porównuje liczbę ksią­żek, określa, gdzie jest więcej, gdzie mniej i o ile.

Rodzic zaprasza dziecko do „wizyty w księ­garni” i kupowania książek, będą potrzebne monety, nasze z teczek zostały wykorzystane w przedszkolu. Wybiera jedną książkę i podaje jej cenę, np. 9 zł. Dziecko ze swoich monet wybiera te, których suma wyniesie 9. Układa je przed sobą i kolejno wymienia, jakie monety wybrało. Potem rodzic podnosi dwie książki i mówi, że każda z nich kosztuje po 5 zł. Pyta: Ile razem kosztują dwie książki?. Dziecko  sumuje ceny i wybierają potrzebne monety. Możecie się z dzieckiem zamienić rolami.

Zabawa druga:

Rodzic rozkłada na dywanie 4 kolorowe krążki lub coś podobnego, które będą pełniły rolę portfeli. Wkłada do każdego inną liczbę złotówek. Zadaniem dziecka  jest wskazać, w którym portfelu jest najwięcej pieniędzy, a w którym – najmniej. Następnie rodzic wybiera kolejną książkę i podaje jej cenę, np. 8 zł. Dziecko wskazuje portfel, w którym jest wystarczająco dużo pieniędzy, żeby można było kupić tę książkę, i formułuje wypowiedzi typu: W czerwonym portfelu jest 8 zł. – można za to kupić książkę. W zielonym portfelu jest 10 złotych, kupimy książkę i zostanie nam 2 zł. W żółtym portfelu są 4 złote. Nie możemy kupić książki za 8 zł, bo zabrak­nie nam 4 zł.

Kontynuacja zabaw monetami karty pracy str. 32 i 33

5- latki karty pracy str. 69

Dla chętnych:

Zachęcam Was do zrobienia swojej własnej książki, poczujcie się pisarzami, ilustratorami, introligatorami itd. Pochwalcie się swoimi książkami. Życzę udanej zabawy.

Jeśli nie macie ochoty na zrobienie książki to poczytajcie razem z dzieckiem jego ulubioną książkę. Przyślijcie fotki. Pozdrawiam Was cieplutko.


Prace Julki


Prace Michała


Dzień dobry Słoneczka. 06.05.2020

Zegarmistrz – ćwiczenia percepcji słuchowej.

Porozmawiaj z dzieckiem  na temat zawodu zegarmistrza, dlaczego potrzebne są zegarki. Rodzic wyjaśnia, że zawód zegarmi­strza był popularny dawniej, kiedy używane były zegary     i zegarki mechaniczne. Dzisiaj zegarmi­strzów jest niewielu. Pokaż dziecku budzik, nakręć go tak, aby mogło usłyszeć jego dźwięk. Nakręć budzik, tak aby uruchomił się za kilkadziesiąt sekund i schowaj go w wybranym miej­scu w domu, tak aby dziecko nie widziało gdzie.  Gdy usłyszy dźwięk, jego zadaniem jest zlokalizowanie budzika. Za­bawę powtarzamy kilka razy. Przy ustawianiu budzika dziecko może spróbować odczytać godzinę.

Gdy zawody wybieramy, długo się zastana­wiamy – wprowadzenie wiadomości na temat rodzajów zawodów, karta pracy.

Zapraszam  do wysłuchania wiersza:

Praca leśniczego

Leśniczy często chodzi po lesie.

Zawsze zwierzętom swą pomoc niesie.

Zna każdą ścieżkę krzewy i drzewa,

rozpozna ptaka, który zaśpiewa.

Można go nazwać strażnikiem lasu.

Spędza w nim dużo swojego czasu.

Razem z gajowym sprawdza, jak drwale,

ścinają w lesie drzewa wytrwale.

Rozumie, o czym las ciągle śpiewa.

Patrzy, jak tańczą liście na drzewach.

Powtarza głośno – szanuj przyrodę ja ci w tym zawsze chętnie pomogę.

Bożena Forma

Poproś dziecko aby opowiedziało treść wiersza, wskazało czynności związane z tymi zawodami oraz środowiska przyrodniczego. Przekaż informacje na temat istnienia różnych grup zawodów różniących się środowiskiem pracy i jej specyfiką, wykorzystywanymi narzędziami, typowymi czynnościami. Dzielimy zawody na pięć grup:

– zawody, w których człowiek pracuje z przyrodą i dla przyrody,

– zawody techniczne, w których głównym, przed­miotem pracy są obiekty techniczne (maszyny, mechanizmy i urządzenia),

– zawody, w których ludzie pracują w bezpo­średnim kontakcie z innymi ludźmi, zajmują się wychowaniem, edukacją, obsługą klienta, obsługą medyczną itp.,

– zawody związane z opracowaniem dokumentów, biurowością, pracą z tekstami, gdzie przedmiotem pracy są także liczby oraz informacje,

– zawody artystyczne, związane z twórczością muzyczną, literacką, aktorsko-sceniczną itp.

Przedszkolak ogląda ilustracje na karcie pracy nr 30 i 31 i nazywa przedstawione tam zawody. Wkleja brakujące podpisy z nazwami zawodów. W kolejnym ćwiczeniu czyta wypowiedzi postaci zamieszczone w dymkach. Rodzic wymienia nazwę zawodu z karty pracy, a  dziecko czyta słowa, które wypowiada odpowiednia osoba. Po przeczytaniu wszystkich wypowiedzi  łączy dymki z właściwymi postaciami.

Zabawa logorytmiczna

Panie pilocie! Panie pilocie! Dziura w samolocie!

Dziękuję! Jak wyląduję, to ją zaceruję!

Podczas recytowania drugiego wersu robi przysiad.

Powtarzając rymowankę, dziecko rysuje kontury samolotu w liniaturze, każdy samolot koloruje na inny kolor.

5- latki wykonują zadania kart pracy nr 24-25. Jeśli pamiętacie numery alarmowe to wpiszcie je obok właściwego pojazdu.


Prace Poli


Prace Marka


Prace Julki


Witam Słoneczka w majowy wtorek.

Zapraszam Was do zabawy z centymetrem krawieckim.

Mierzy w szerz, mierzy wzdłuż i sukienkę szyje już – zabawy z centymetrem krawieckim.

Rodzic pokazuje dziecku centymetr krawiecki. Porozmawiajcie, do czego służy, jak wygląda, jak odczytać na nim długość. Pobawcie się w mierzenie i odczytywanie pomiarów np.  ile masz w biodrach, pasie, jaką długość ma stół itp. Poproś by dziecko spróbowało zapisać wyniki pomiaru na kartce.

Zobacz film o pracy krawcowej

https://www.youtube.com/watch?v=xVHqlM5TZYg

W pracowni krawcowej – co robi krawcowa, ćwiczenia słownikowe oparte na prawidłowym stosowaniu czasowników- na podstawie obejrzanego filmu.

Ćwiczenia słuchu fonematycznego:

Rodzic  wypowiada głoskami wyrazy, a zada­niem dziecka jest odnaleźć wśród rozłożo­nych przedmiotów te, których nazwę wypowiada: n-o-ż-y-cz-k-i, c-e-n-t-y-m-e-t-r, ż-e-l-a-z-k-o,     i-g-ł-a.

Ćwiczenia w czytaniu, pisaniu po śladzie – karta pracy str. 28 i 29, 5- latki str.22 i 23.

Ćwiczenia gimnastyczne:

„Malarz” – zabawa z elementami ćwiczeń rozmachowych.

Ja jestem malarzem, obrazy maluję,

Gdy będą gotowe tobie podaruję.

Wszyscy też pracujmy chętnie i wesoło!

Praca jest potrzebna dla nas wszystkich w koło.

(ruchy rozmachowe całą ręką w powietrzu – malowania pędzlem)

„Fryzjer” – zabawa z elementami ćwiczeń manualnych.

Ja jestem fryzjerem, włosy myję, czeszę.

Jak fryzura piękna to się bardzo cieszę.

Wszyscy też pracujmy chętnie i wesoło!

Praca jest potrzebna dla nas wszystkich w koło.

(naśladowanie czesania grzebieniem, obcinania nożyczkami)

„Lotnik” – zabawa z elementami biegu.

Ja jestem lotnikiem, latam nad chmurami.

Blisko i daleko pomiędzy miastami.

Wszyscy też pracujmy chętnie i wesoło!

Praca jest potrzebna dla nas wszystkich w koło.

(poruszanie się w różnych kierunkach z rozłożonymi rękami)

„Kucharz” – zabawa z elementami wymachu rąk.

Ja jestem kucharzem i smacznie gotuję.

Ulubiony obiad chętnie przygotuję.

Wszyscy też pracujmy chętnie i wesoło!

Praca jest potrzebna dla nas wszystkich w koło.

(naśladowanie mieszania chochlą w garnku raz lewą, raz prawą ręką)

„Kierowca” – zabawa bieżna z elementami skrętu tułowia.

Ja jestem kierowcą i ludzi przewożę.

Do pracy, do domu szybko ich dowożę.

Wszyscy też pracujmy chętnie i wesoło!

Praca jest potrzebna dla nas wszystkich w koło.

(poruszanie się w różnych kierunkach, naśladowanie rękami kręcenia kierownicą)

„Murarz” – zabawa z elementami wymachów rąk.

Ja jestem murarzem i domy buduję.

Wysokie i niskie pięknie wykonuję.

Wszyscy też pracujmy chętnie i wesoło!

Praca jest potrzebna dla nas wszystkich w koło.

(przeplatanie rąk jedna nad drugą naśladująca układnie cegieł).


Prace Michała


Prace Marka


Zamierzenia wychowawczo – dydaktyczne na maj:

  • Kształtowanie sprawności fizycznej, zwinności i koordynacji wzrokowo – ruchowej
  • Wdrażanie do umiejętności odczytywania i interpretowania treści wyrażonych w sposób niewerbalny
  • Budowanie szacunku do szanowania emocji własnych i innych
  • Dostrzeganie wartości pracy , dążenia do celu, bycia wytrwałym
  • Zapoznanie z rolami społecznymi osób różnych zawodów
  • Doskonalenie umiejętności dodawania i odejmowania w dogodnym dla siebie zakresie
  • Doskonalenie umiejętności rozpoznawania modeli banknotów i monet                           i posługiwanie się nimi w praktyce
  • Rozwijanie zainteresowania czytaniem, czytelnictwem
  • Wdrażanie do czytania sylab i wyrazów z poznanymi literami, globalnego czytania wyrazów
  • Budowanie świadomości, że obcowanie ze sztuką, literaturą jest wartościowe i może sprawiać przyjemność, wywoływać radość i inne emocje
  • Stwarzanie okazji do doskonalenia mowy, rozwijania pamięci, kształtowania postaw
  • Wdrażanie do zdolności okazywania uczucia miłości i szacunku w stosunku do najbliższych, kształtowanie empatii
  • Doskonalenie umiejętności sprawnego posługiwania się pojęciami odnoszącymi się do orientacji przestrzennej, kierunkowej i cech jakościowych
  • Kształtowanie odporności emocjonalnej koniecznej do racjonalnego radzenia sobie w nowych, trudnych sytuacjach, w tym także do łagodnego znoszenia stresów  i porażek

04.05.2020

Tematyka tygodnia: Poznajemy zawody naszych rodziców.

Witajcie Słoneczka po weekendzie, mamy miesiąc maj.

Cele na ten tydzień:

  • Poznanie różnych zawodów i budzenie szacunku dla pracy każdego człowieka
  • Rozwijanie umiejętności wypowiadania się na temat usłyszanego tekstu
  • Posługiwanie się czasownikami na określanie czynności
  • Czytanie sylabami, czytanie prostych wyrazów, zdań
  • Mierzenie długości za pomocą centymetra krawieckiego
  • Umiejętne posługiwanie się banknotami i monetami
  • Rozwiązywanie zagadek zw. z daną tematyką.

Bajkowa fryzura – zabawy twórcze.

Dzieci wypowiadają się na temat własnych doświadczeń związanych z wizytą    u fryzjera. Mówią, kim jest fryzjer, na czym polega jego praca. Rodzic pokazuje dzieciom różne akcesoria (np.: grzebień, szampon, młotek, szczotkę do czesania, nożyczki, metr krawiecki, chochlę), a ich zadaniem jest określić, czy fryzjer używa ich do wykonywania swoich czynności.

Zaproście dzieci do zabawy w bajkowe fryzury. Potrzebne będą:  arkusz papieru, mazaki, grzebienie, farby płynne lub rozwodnione w misecz­kach, ręczniki jednorazowe lub skrawki tkanin. Rodzic lub dziecko może narysować kontur twarzy z profilu. Dziecko składa kawałek ręcznika na pół i do środka wkłada grzebień tak, aby ząbki dotykały zgięcia ręcznika. Zgięcie delikatnie macza w farbie tak, aby zamoczyć tylko wąski brzeg. Prowadząc grzebień, rysuje włosy począwszy od narysowanego konturu twarzy i podaje grzebień rodzicowi, rodzeństwu, który zmienia ręcznik na grzebieniu i kolor farby. Każdy  rysuje jedno pasmo dowolnej długo­ści, może prowadzić grzebień tak, aby narysować włosy falujące, proste spadające w dół, skręcające się w loki itp. Ważne, aby cały czas podczas malowa­nia cały brzeg grzebienia   z ząbkami dotykał kartki.

Wszyscy dla wszystkich – posłuchajcie wiersza Juliana Tuwima

Po jego wysłuchaniu poprowadź z dzieckiem rozmowę na temat jego treści. Przedszkolak odpowiada na pytania, o kim, o czym był wiersz, formułuje wnioski wynikające z puenty wiersza o równej ważności wszystkich zawodów. Poprowadź z dzieckiem  dyskusję wyjaśniającą pojęcie „zawód” rozumiane jako praca, jaką wykonują dorośli i za którą otrzymują wyna­grodzenie.

Rodzicu na str. 96 przeczytaj dziecku  jak dzieci opowiadają o pracy swoich rodziców, a następnie na podstawie tekstu wykonajcie ćwiczenia ze str. 26 oraz ćwiczenie ze str. 27

5- latki wykonują ćwiczenie ze str. 20 i 21

Jak wykonasz zadania w kartach pracy, a będziesz miał jeszcze ochotę popracować  to proszę narysuj na temat ,,Kim będę , gdy dorosnę?”, porozmawiaj z rodzicem o swoim wyborze.

A tutaj propozycja zabawy, która powinna się Wam spodobać.

Kuchenna orkiestra – rodzic zaprasza do zabawy, w której instrumentami będą akcesoria kuchenne i pokazuje, jak można na nich grać: łyżki drewniane i łyżki metalowe – uderzanie o siebie, pokrywki – uderzanie jak talerzami perkusyjnymi, sitko i widelec – pocieranie trzonkiem widelca o dno sitka, garnek i łyżka – uderzanie trzonkiem łyżki o dno garnka jak w bębenek itp. Przedszkolak wybiera, na ja­kich instrumentach będzie grać. Rodzic recytuje wiersz „Kolorowa zupa jarzynowa” Ewy Matejczyk, a dziecko ilustruje go odgłosami perkusyjnymi zgodnie z rytmem wyrazowym.

W kuchni dzisiaj zamieszanie,
smacznej zupy gotowanie.

Brokuł, cebula, burak, papryka,
w dużym garnku szybko znika.

I między ziarenka fasoli,
ogórek zielony też się gramoli.

Jak się warzywa tam spotkają,
swoje smaki wmieszają.

Tak powstaje bardzo zdrowa,
pyszna zupa jarzynowa.

Do zobaczenia 🙂


Prace Kuby K.


Prace Michała


Prace Kuby


Witajcie Mali Odkrywcy w czwartek.

Odkrywcy obserwują mrówki – poznawanie ciekawostek o mrówkach.

Na początek zachęcam Was do oglądnięcia filmu o mrówkach.

Po zobaczeniu filmu podzielcie  się nawzajem  ciekawostkami na te­mat mrówek, np. istnieje wiele gatunków, które różnią się wielkością i kolorem; mają sześć odnóży; żyją    w zorganizowanej społeczności, w której każda mrówka odgrywa przypisaną jej rolę (królowa składa jaja, robotnice budują gniazda, bronią go, zbierają pożywienie), przyczyniając się do wła­ściwego funkcjonowania całego mrowiska; setki tysięcy mrówek żyją pod kopcem z igieł sosnowych i resztek roślin. Cały czas pracując, mieszają glebę, spulchniają ją i wzbogacają. Czasami o człowieku można powiedzieć, że jest „pracowity jak mrówka” – to znaczy pracuje chętnie, sprawnie, a jego praca przynosi efekty.

Pracowite mrówki to my! – zabawy matema­tyczne, utrwalenie umiejętności dodawania.

Rodzic układa zadania o mrówkach typu: Do mrowiska przyszły 4 mrówki brązowe i 3 czarne. Ile było razem mrówek w mrowisku? Dziecko za pomocą cyfr i znaków układa zapis matematyczny 4+3=7. Kolejne zadania może układać  dziecko.

Mrówki pod lupą – określanie  liczebności mrówek, porównywanie liczebności zbiorów, określanie prawej i lewej strony .

Karta pracy str. 16,17 , 5-latki str.12,13.

Lupa – praca plastyczno-techniczna dla chętnych dzieci. Pomóż dziecku narysować na tekturze szablon lupy, który należy wyciąć. Czynność powtarzamy dwa razy. Pomiędzy dwie tekturowe lupy wklejcie przeźroczystą folię i sklejcie części razem za pomocą kleju lub taśmy klejącej. Po sklejeniu części lupy w całość, można ją ozdobić  dowolnymi sposobami: mazakami, kolorową folią samoprzylepną.


Witajcie Mali Odkrywcy , dzisiaj środa, 29 kwietnia

Czy wiecie kto to jest detektyw, czym się zajmuje, jakimi narzędziami w pracy się posługuje?

A może, ktoś z Was chciałby zostać detektywem?

Zapraszam do zabawy:

Zdobywanie sprawności literowego detek­tywa – utrwalenie poznanych liter.

Rodzic zaprasza dziecko do zdobycia odznaki literowego detektywa. Warunkiem jej otrzymania jest wykonanie zadań . Za każde zadanie dziecko otrzymuje literową pieczątkę (może być wykonana z ziemniaka), np. z literami KO – Klub Odkrywców.

Zadanie 1. Odszukaj brakujące litery  – układanie wyrazów  według kryterium zgodności liter na końcu i początku  wyrazów. Prosimy małego detektywa o pomoc w ułożeniu  napisów        i liter w określony sposób. Wyznaczamy jeden wyraz, który rozpocznie zabawę. Zadaniem dziecka jest ułożenie wyrazów tak, aby literka na końcu wyrazu rozpoczynającego zabawę była pierwszą literą następnego wyrazu  np.: śmigło – o – ołówek – k – krowa – a – aparat – t – traktor – r – rak – k – kot.

Zadanie 2. Przeczytaj wyrazy i ułóż je na linie od najkrótszego do najdłuższego. Dziecko wybiera jeden z wyrazów, czyta go i układa na linie (skakance, sznurku itp.) zgod­nie   z przyjętą zasadą – na jednym końcu krótkie wyrazy, na drugim – długie. Przykładowe wyrazy: „lina”, „buty”, „kask”, „brawo”, „wysoko”, „gra”, „wygrana”, „zabawa”, „lupa”, „notes”, „obserwa­tor”. Dziecko przygląda się wyrazom, zauważa, że są one ułożone od łatwiejszych do trudniejszych, a układ ten przypomina wspinanie się, rozwijanie, wykonywanie coraz trudniejszych rzeczy.

Zadanie 3. W „Kartach pracy” str. 14 – przeczytaj wyrazy na ściance wspinaczkowej, począwszy od dołu, i po­koloruj te, które udało ci się odczytać. Ułóż zdania z wybranymi wyrazami.

Gratulacje – zdobyliście odznakę Sprawności Literowego Detektywa.

Dodatkowe zadanie dla chętnych strona 15 – Przygody Janka detektywa, próby samodzielnego czytania tekstu, a dla 5- latków str.10 i 11.

Praca plastyczna : rodzic świeczką maluje na kartce litery, mały detektyw zamalowuje kartkę farbą   i nazywa litery, które się ukazały.


Prace Michała


Witajcie Mali Odkrywcy we wtorek 28 kwietnia. Każdy z Was spotkał na swojej drodze ślimaka, myślę, że każdy zna rymowankę ,ślimak, ślimak, pokaż rogi dam ci sera na pierogi”. Jak wygląda ślimak i czy ma rogi myślę, że odkryjecie to już dziś.

Zapraszam Was do wysłuchania opowiadania R. Piątkowskiej ,,Ślimaki”.

Jak ja lubię ślimaki. Zwłaszcza te duże, szare z pięk­nymi muszlami na grzbiecie. To są winniczki. Dwa takie spotkałem w naszym ogrodzie. Większy z nich obgryzał kwiatki, które mama posadziła kilka dni wcześniej. To, że listki i płatki przypominały teraz sito, to jego wina. Był to więc prawdziwy winniczek. Ale drugi był raczej niewinny, bo siedział w trawie i nic nie robił. Wziąłem do domu oba i wsadziłem do dużego szklanego pojemnika. Wrzuciłem tam trochę trawy i parę listków sałaty. W rogu postawi­łem spodeczek z wodą. Wydawało mi się, że wszystko zrobiłem jak trzeba, więc ślimaki powinny być mi wdzięczne i szczęśliwe. A one nic. Jeden, ten postrach grządek, zabrał się za liść sałaty, a drugi wlazł do muszli i tyle go widziałem.

– Hej, co z wami? Zapukałem palcem w szybkę. – Będę was hodował, nie cieszycie się?

W odpowiedzi ten większy zostawił sałatę i też schował się w muszli.

Nie będzie łatwo – pomyślałem. No bo niby jak poznać, czy ślimaki się cieszą? Przecież nie machają ogonami, nie skaczą, nie mruczą, gdy są zadowo­lone. Ciekawe, jak one urządziły się w tych swoich muszlach?. Mają tam jeden, czy dwa pokoje? Czy dlatego chodzą tak powoli, żeby im w domkach różne rzeczy z półek nie pospadały?

Te pytania nie dawały mi spokoju. Postanowiłem porozmawiać o tym z chłopakami. Okazało się, że Marek też hoduje ślimaki, ma ich cztery w słoiku po ogórkach, a Kuba powiedział, że on ma pełno ślimaków w swoim ogrodzie i że one hodują się same.

– A czy twoje ślimaki są smutne? – spytałem Marka. – Bo moje wyglądają tak jakoś poważnie.

– Czy ja wiem? – zawahał się Marek. – No, żeby śpie­wały czy tańczyły, to nie widziałem. Siedzą w tym słoiku i tyle. Może i są smutne, kto je tam wie? – Nie znacie się w ogóle na ślimakach – powiedział Kuba z miną znawcy. – One się po prostu nudzą. Najlepiej będzie, jak pozbieram kilka najładniej­szych okazów w moim ogrodzie, Marek weźmie swoje w słoiku i pójdziemy do Tomka. Zapoznamy je ze sobą i zrobimy im przyjęcie. Takie z sałatą, mleczami i koniczyną. Zobaczycie, jak im się miny poprawią.

– To jest myśl – zapalił się do pomysłu Marek. – Śli­maki będą sobie szalały, a my skoczymy do kuchni, bo to będzie dobry moment, żeby coś zjeść.

Dla Marka każdy moment jest na to dobry. Tak więc pomysł Kuby spodobał się wszystkim i po po­łudniu moje ślimaki miały gości. Kuba przyniósł pięć dorodnych winniczków. Właśnie miał je wpuścić do mojej pary, gdy coś go zaniepokoiło:

– Zaraz, zaraz. A jak ja potem poznam, które są moje? One wszystkie są strasznie podobne.

– Zawołasz po prostu: „Hej ślimaki, koniec impre­zy! Zbierać się, wychodzimy”. I te twoje pobiegną do drzwi – kpił sobie Marek, który miał ślimaki o wiele mniejsze, brązowe z żółtymi muszelkami.

– Bardzo śmieszne – mruknął Kuba i zaraz dodał: – Daj flamastry.

Od razu wiedziałem, o co mu chodzi. Ja narysowa­łem moim winniczkom na muszelkach żółte, a Kuba czerwone kropki. Tak oznaczone ślimaki mogły się wreszcie zapoznać i powygłupiać. Daliśmy im czas do wieczora, żeby się trochę rozerwały i najadły. My jedliśmy i rozrywaliśmy się w kuchni, a potem w ogrodzie. Wieczorem chłopcy zabrali swoje ślima­ki i poszli do domu. Moje dwa z żółtymi kropkami znowu zostały same. Odsunęły się od siebie jak najdalej i udawały, że się nie znają.

One się chyba nie lubią – pomyślałem. – Może jeden z nich to taka Jolka, co pokazuje wszystkim język i mlaska przy jedzeniu? Tak, ten, który wygląda spod liścia, wydaje się nawet trochę do Jolki podob­ny – stwierdziłem i uśmiechnąłem się złośliwie.

Rano, ledwo wstałem, zapukałem w szybkę i zawo­łałem:

– Cześć, ślimaki! To ja, Tomek. Co u was słychać?

Nic nie było słychać, bo pojemnik był pusty. Ślimaki uciekły. Wybrały najkrótszą drogę do ogrodu, wprost przez otwarte okno. Szukałem ich potem na trawie i na grządkach, ale przepadły bez śladu. Jeśli ktoś spotka dwa winniczki z żółtymi kropka­mi na muszlach, to będą te moje. Trochę za nimi tęsknię. Chciałbym, żeby wróciły, ale tego nie da się wytłumaczyć ślimakom.

Rodzic rozmawia z dzieckiem na temat treści opowiadania: Kto jest głównym bohaterem? Jakie zwierzęta lubił Tomek? Jak Tomek wyjaśnił nazwę ślimaka winniczka?

Jak wyglądają ślimaki? Zobaczcie filmik:
https://www.youtube.com/watch?v=OwVOVVOSzsU

Co możecie jeszcze o nich powiedzieć?. Dziecko opisuje wygląd ślimaków, budowę, sposób poruszania się. Rodzic opowiada, że ślimaki winniczki żyją w lasach, parkach, zaroślach. Winniczki są jadalne. To przysmak Francuzów i Hiszpanów.

Ślimakowe muszle. Do tej zabawy będzie potrzebny długi sznurek.

 Dziecko układa na dywanie ze sznurka muszle ślimaka, chodzi po nich na palcach, na piętach, bokiem, stopa za stopą. Zaczyna od końca i idzie do środka, a potem odwrotnie. Dziecko może  chodzić w róż­nym tempie, np. wolno jak ślimaki.

6- latki wykonują zadanie w kartach pracy cz.4 str.12, dla chętnych zadanie z literą ,,ś” str.83

5 – latki str.60 wykonują zadanie w kartach pracy cz.4 –  rysują po śladzie ślimaka , śliwkę.

Jeśli macie w domu plastelinę to spróbujcie z niej zrobić ślimaka. Pochwalcie się jak Wam wyszło.

Do jutra.


Witajcie Słoneczka w poniedziałek 27 kwietnia

Cele na ten tydzień:

  • Wspieranie wielokierunkowej aktywności dziecka sprzyjającej nabywaniu doświadczeń w sferze poznawczej i fizycznej
  • Budowanie motywacji do odkrywania rzeczy jeszcze nieodkrytych
  • Kształtowanie samokontroli dziecka w zakresie czasu spędzanego na różnych aktywnościach
  • Rozwijanie umiejętności do czytania globalnego, czytania sylab i wyrazów oraz prostych tekstów złożonych z poznanych liter

Na początek poćwiczmy oko i pamięć

Co się zmieniło? – zabawa dydaktyczna rozwi­jająca spostrzegawczość.

Rodzic rozkłada na dywanie od sześciu do ośmiu przedmiotów. Dziecko przygląda się i za­pamiętuje przedmioty. Następnie  odwraca się tyłem, a rodzic chowa jeden lub dwa przedmioty. Zadaniem dziecka jest odgadnięcie, co zostało schowane, i opisanie brakującego przed­miotu.

Kiedy pamięć i oko poćwiczone to trudniejsza zabawa ale myślę, że się Wam spodoba.

„Mali odkrywcy to my!” – odszyfrowywanie imion klubowiczów.

Czy chcielibyście należeć do Klubu Odkrywców?

Jeśli tak ,to zachęcam Was  do rozszyfrowania imion członków klubu. Podam Wam kod – każdej literze przyporządkowuje symbol, np. lupa to litera „K”, kapelusz – „E”, notes – „A”, lornetka – „O”, ślad – „M”, rękawiczka – „R”, okulary – „B”, długopis – „T”, minka – „U”. Narysujcie na kartkach wspólnie z rodzicami powyższe wyrazy.

 Następnie niech rodzic rozłoży  na dywanie obrazki:

  • ślad, notes, rękawiczka, kapelusz, lupa (Marek)
  • lupa, minka, okulary, notes (Kuba)
  • długopis, lornetka, ślad, kapelusz, lupa (Tomek).

Czy udało się Wam odgadnąć imiona klubowiczów- super.

Pod nazwą Klub Odkrywców wpisz imiona, które udało Ci się odczytać, dopisz swoje imię, jeśli potrafisz to imiona np. mamy, taty, rodzeństwa.

Czas teraz rozruszać nogi, ręce itd. Zapraszam Was do

 „Gimnastyki odkrywców”

Marsz – dzieci maszerują po okręgu przy muzyce marszowej.

Powitanie odkrywców – zabawa doskonaląca orientację w schemacie własnego ciała.

Dzieci na hasło ,,Powitanie” zbliżają do siebie części ciała, np. rękę i głowę, kolano i czoło, stopę i łokieć, rękę i ucho, następnie dzieci witają się z rodzicem , dotykając się kolanami, stopami, rękami, nosami, uszami.

Wspinaczki odkrywców – ćwiczenie koordynacji ruchowej, wzmacnianie mięśni rąk i nóg.

Dzieci kładą się na brzuchu na dywanie i czołgają się. Przesuwają ręce i nogi do przodu najpierw z jednej strony, potem drugiej, odpowiednio balansując ciałem. Dzieci dbają, aby ciało znajdowało się jak najbliżej podłoża.

Ciekawość odkrywców – ćwiczenia mięśni grzbietu i brzucha.

Dzieci leżą na dywanie na brzuchu. Kiedy rodzic klaśnie w dłonie na moment unoszą górną część tułowia i ręce, a z dłoni wykonują lornetkę – przyglądają się otoczeniu, a następnie powracają do leżenia.

Marsz z jednoczesnym wypowiadaniem słów rymowanki:

Mali odkrywcy świat zwiedzają, wiele pomysłów i zabaw mają.         

Mali Odkrywcy na dzisiaj to wszystko, jutro czekają Was nowe zdania. Do zobaczenia.


Prace Kuby


Prace Marka

 


Prace Natalki


Prace Pawełka


Witam Was Słoneczka w piątek.

Ponieważ cały tydzień mówimy o multimediach, to na koniec tego tygodnia chciałabym zaprosić Was do ćwiczeń gimnastycznych z piłką, a jakże do Internetu. Myślę, że ćwiczenia się Wam spodobają. Potrzebny będzie wygodny strój i piłka. No to do roboty.

https://www.youtube.com/watch?v=CEyba0BvBUE

Miłego weekendu, odpoczywajcie i nabierajcie siły na wyzwania w nowym tygodniu!


Prace Michała


Witajcie Słoneczka na początek:

Kto pyta, nie błądzi – inspirowanie dzieci do zadawania pytań o rzeczy, które je interesują, których nie rozumieją i chciałyby je wyjaśnić. Rodzic zachęca dziecko do zadawania pytań odnoszących się do interesujących i fascynujących go problemów.  Rodzic mówi przysłowie „Kto pyta, nie błądzi”, które uczy korzystania z doświad­czenia i mądrości innych ludzi, podkreśla również, jak ważna jest umiejętność zadawania pytań i udzielania odpowiedzi. Porozmawiaj proszę z dzieckiem jakie zna pytania, że kończą się znakiem zapytania ,,?”.  Pokaż dziecku dowolny fragment tekstu i poproś by wyszukało w nim znaki zapytania.

Bajka – słuchanie opowiadania R. Piątkowskiej, poznawanie sposobów aktywnego spędzania czasu wolnego.

Bajka

Kiedy w domu nagle zgasło światło, a co gorsza wyłączył się telewizor, powstało wielkie zamieszanie. Rozległy się okrzyki:

– Co się stało?!

– Znowu nie ma prądu?!

– Gdzie są świeczki?!

– Auu, moje kolano! Kto tu postawił to krzesło?!

Po chwili, gdy mama znalazła świeczki i zapałki, w pokoju zrobiło się trochę jaśniej. Widać było Mateuszka, który siedział nadąsany i narzekał:

– Dopiero co włączyłem komputer i zacząłem grać. Tak dobrze mi szło. Mój wojownik zdobył pierwsze punkty i nagle wszystko zgasło. Teraz cały wieczór będzie do bani.

W świetle świecy widać było też Malwinkę. Bawiła się pilotem od telewizora i marudziła:

– Kurczę, za chwilę zaczyna się moja ulubiona dobranocka. Zamiast oglądać bajkę, będę tu siedzieć i konać z nudów.

– Niekoniecznie – stwierdziła mama. – To, że nie działa telewizor i komputer wcale nie oznacza, że musicie się nudzić.

– O nie, nie. Nie będę teraz odrabiał zadań. Jest za ciemno i nic nie widzę – zapewnił Mateusz i pomy­ślał, że to jest jedyna dobra strona braku prądu.

– Ale ja wcale nie chcę zapędzić was do nauki – powiedziała mama. – Pomyślałam raczej, że sami możecie wymyślić jakąś bajkę na dobranoc.

– Sami? – zdziwił się Mateuszek. – A o czym miała­by być ta bajka?

– O czym tylko chcecie – uśmiechnęła się mama.

– Ja już wiem! W tej bajce musi być królewna w pięknej różowej sukience i złotej koronie. Na imię może mieć tak jak ja – zaproponowała Malwinka.

– No i ta królewna – tu Mateusz spojrzał znacząco na siostrę – jest uparta jak osioł, a jak coś jej się nie podoba, to okropnie piszczy i w ogóle jest jędzowata.

– Nieprawda, królewna jest śliczna i bardzo mądra. Nawet jak czasem sobie popiszczy, to dlatego, że ma nieznośnego brata, królewicza Mateusza! – wrzasnę­ła Malwina.

– Bardzo dziwna dobranocka – westchnęła mama. – Macie jakiś pomysł, co było dalej?

– Dalej było tak. Piękna jak nie wiem co królewna spacerowała po ogrodzie i wąchała kwiaty – zaczęła Malwina, ale Mateusz jej przerwał i dokończył po swojemu:

– I kiedy ona się obijała, jej sprytny brat wpadł na świetny pomysł, że skoro Malwina musi czasem popiszczeć, to najlepiej, żeby została piosenkarką.

– Tak, tak – ucieszyła się Malwinka – i królewna założyła korale, buty na wysokich obcasach, wzięła mikrofon i zaśpiewała:

„Były raz sobie cztery słonie,

każdy kokardę miał na ogonie”.

– A brat królewny przygrywał jej na bębnie. – Mate­usz stukał głośno łyżeczką w stół.

– Potem jeździli na koncerty i wszyscy poddani bili im brawo. Niektórzy rzucali nawet na scenę kwiaty i pluszowe misie. – Malwinie coraz bardziej podoba­ła się ta bajka.

– Na szczęście brat królewny bardzo głośno bębnił, więc trochę zagłuszał jej śpiew – dorzucił Mateusz.

– Mów sobie, co chcesz – tu Malwina całkiem nie po królewsku pokazała bratu język, na szczęście w ciemności nikt tego nie zauważył – ale zdjęcia pięknej królewny były we wszystkich gazetach, a ona nie robiła nic innego, tylko przez pół dnia rozda­wała autografy. A przez drugie pół oganiała się od wielbicieli, którzy wpychali jej na palce pierścion­ki z brylantami wielkimi jak cebule. Stary król był bardzo dumny ze swej córki i kupił jej chomika. – Dziewczynka zawsze chciała mieć jakieś zwierzątko.

– A królewiczowi Mateuszowi deskorolkę – dorzucił natychmiast Mateusz. – Oczywiście, stara królowa nie chciała być gorsza, więc usmażyła na kolację naleśniki z dżemem. Dwie dziurki w nosie i skończy­ło się. – Mateusz był dumny, że tak ładnie zakończył bajkę.

Wtedy, jak na zawołanie, zaświeciła się lampa i zaszumiał telewizor.

– No to mamy już prąd. W takim razie stara królo­wa idzie smażyć naleśniki. – Mama podniosła się z kanapy. – Mogę liczyć na mały koncert w kuchni czy wolicie oglądać dobranockę? Chyba jeszcze się nie skończyła.

– E tam. – Malwinka wyłączyła telewizor. – Nasza bajka jest o wiele lepsza. I po chwili swoim piskli­wym głosikiem śpiewała w kuchni:

„Były raz sobie cztery słonie,

każdy kokardę miał na ogonie”.

Na nogach miała szpilki mamy i przytupywała sobie do rytmu. Mateuszek walił drewnianą łyżką w stary rondel. Wił się przy tym i potrząsał głową jak praw­dziwy perkusista. A stara królowa smażyła naleśniki i smarowała je dżemem. Tylko telewizor stał w kącie obrażony, że nikt nie zwraca na niego uwagi.

Źródło: Renata Piątkowska, „Twardy orzech do zgryzie­nia”, Wydawnictwo Debit, Bielsko-Biała

 Zadaj dziecku pytania: Kto był bohaterem opowiada­nia? Dlaczego dzieci nie mogły grać na komputerze       i oglądać telewizji? Jakie uczucia wywołała infor­macja o braku prądu? Jaki pomysł miała mama na spędzenie wieczoru? Czy tworzenie bajki spra­wiło dzieciom radość? Dlaczego tak sądzisz? Czy można spędzić dzień bez telewizora i komputera?.  Przypomnijcie zasa­dy mądrego korzystania z komputera             i telewizora.

Narysujcie i pochwalcie się, jak Wy potraficie spędzać dzień bez komputera i telewizora.

Może do zadawania pytań i poszukiwania odpowiedzi zainspirują Was:

 książki „Gdy Sokrates ma 5 lat” Teresy Kłys-Wojtasińskiej, dziecięce filozofowanie, odpowiadanie na trudne pytania.

Czytanie książek z pytaniem w tytule np. „Dlaczego pies goni zająca?” Ewy Szelburg-Za­rembiny, „Co w rurach piszczy?” Sławomira Grabowskiego i Marka Nejmana


Witajcie Kochani. W tym tygodniu mówimy o multimediach takich , jak telewizor, komputer, laptop, itd., żebyśmy mogli z nich korzystać potrzebny jest prąd elektryczny. To wielkie dobrodziejstwo, ale korzystać z niego trzeba w bezpieczny sposób. Dlatego zachęcam Was do obejrzenia krótkiego filmiku n/t bezpiecznego korzystania z prądu elektrycznego.

https://www.youtube.com/watch?v=xqVym7AjIFY

A teraz Rymowanki żyrafki Agrafki – tworzenie rymujących się par wyrazów.

Rodzic czyta różne kombinacje poniższych wyrazów, a dziecko kiedy usłyszy rymujące się wyrazy zaklaszcze w dłonie. Przy­kładowe pary: żarówka – mrówka, żyrafa – szafa, żabka – babka, żaglówka – stalówka, motorówka, żołnierz – kołnierz, żubr – bóbr.

Dyktando słuchowe – oznaczanie miejsca występowania podanej głoski.

Rodzic rozkłada na dywanie paski papieru. Następnie mówi słowo i prosi o wskazanie miejsca np. głoski „p”. Zadaniem  dziecka jest położenie litery „p” na początku, na końcu lub na środku paska, w zależności od miejsca głoski „p” w podanym słowie. Można wybrać dowolne głoski.

Piloty do telewizora – utrwalenie umiejętności dodawania i odejmowania w zakresie 10.

Rodzic rozkłada na dywanie szablony trzech telewizorów. Na każdym znajduje się liczba np. 10, 6, 8. Rozkłada również piloty, na których znajdują się zapisy dodawania i odejmowania typu: 4 + 2 =, 7 + 1=, 8 – 2 =, 6 + 0 =, 5 + 3 =, 10 – 2 =.  

 Dziecko czyta zapisy, liczy na fasolkach , patyczkach, liczydełku itp., a następnie podaje wynik i przypo­rządkowuje pilot do danego telewizora.

Kochane Słoneczka chciałabym Was pochwalić za Waszą pracę w domu.  Przysyłacie Wasze prace , jestem pod ogromnym wrażeniem jak sobie wspaniale radzicie , ile jest w Waszych pracach kreatywności, pomysłowości, w tym również Waszych wspaniałych Rodziców. Wiem, że ciężko jest codziennie pracować z Wami mamie, tacie, realizować zadania                i ćwiczenia przy ograniczonym dostępie do materiałów i pomocy. Wiem od Waszych Rodziców, że tęsknicie za przedszkolem, kolegami, wspólnymi zabawami. Ja też tęsknię za Waszym śmiechem, rozmowami, w ogóle tęsknię za Wami. Ściskam Was bardzo m o c n o!


Prace Marka


Prace Kuby K.


Witajcie Słoneczka w słoneczny wtorek.

Na początek zachęcam Was do rozmowy o współczesnych urządzeniach elektronicznych: telefon komórkowy , laptop, radio, telewizor, komputer, kalkulator. Zapytajcie rodziców,          a może dziadków, jak kiedyś przekazywało się informacje (listy, telefon stacjonarny, maszyna do pisania, liczydła). Poszukajcie podobieństw, różnic miedzy tymi przedmiotami.   W podsumowaniu dziecko powinno wskazać, że urządzenia te są nośnikami informacji, ale dzięki nowoczesnym urządzeniom informacje szybciej do nas dochodzą, oszczędzamy czas na inne działania.

Wyścig robotów – projektowanie i rozegranie gry ściganki.

Dziecko wraz z rodzicem  projektuje grę ścigankę. Samo­dzielnie rysujecie trasę gry, odmierzacie chodniczki, określacie miejsca startu i mety. Ustalacie zasady gry. Ustawiacie pionki robotów czarnego i białego na starcie i rozpoczynacie  grę. Naprzemiennie rzu­cacie kostką i przesuwacie się do przodu tyle oczek, ile wypadło na kostce. Wygrywa ten, kto pierwszy ukończy wyścig.  Taka gra dla dziecka jest doskonałym ćwiczeniem odporności psychicznej, emocjonalnej, zwłaszcza wtedy, kiedy trafi mu się przegrana.

Telewizor – praca plastyczno-techniczna – wykonanie telewizorów z pudełek.

Rodzic objaśnia sposób jej wykonania. Przedstawia etapy:

– oklejenie tekturowego pudełka papierem kolorowym,
– wycięcie z kartki ekranu,
– narysowanie obrazu na ekranie,
– naklejanie ekranu na sylwetę telewizora,
– dorysowywanie mazakami przycisków do regulo­wania odbiornika,
– narysowanie pilota do telewizora na prostokąt­nym kartoniku z bloku.


Prace Marcelka


Witajcie Słoneczka po weekendzie.

Dzisiaj kontynuujemy temat o multimediach.

  • Telewizor – słuchanie wiersza Stanisława Grochowiaka.

Telewizor

Z telewizorem trzeba rozważnie,
Wybierać to, co naprawdę uczy.
 Albo to, co śmieszy.
Masz bowiem w sobie własny ekran: wyobraźnię,
I ją to właśnie uczyń Czarodziejką zwykłych rzeczy.
Dzbanek na stole, co światłami pryska,
Autobus w deszczu, lśniący niby okoń,
Smuga, którą zwełnia na niebie odrzutowiec…
To są również filmy, dziwne widowiska,
Naciesz nimi oko, Innym to opowiedz.
Jedni cię obśmieją: „Sam widziałem… eee tam”,
Inni się zadziwią: „On chyba poeta”.
A tyś po prostu fajny jest chłopaczek,
Co lubi trochę mądrzej
Niż inni popatrzeć.

Zapytaj proszę dziecko: O czym był wiersz?, Do kogo były kierowane  słowa wiersza?, Jakiej rady udziela autor wiersza?, Przed czym ostrzega?, Co to jest wyobraźnia? Czy telewizja może zastąpić wyobraźnię? Jak należy traktować telewizję?

Ustalcie wspólne zasady oglądania telewizji. Mogą wyglądać tak:

– Telewizor włączamy pod nadzorem osoby dorosłej.

– Czas poświęcony oglądaniu telewizji powinien wynosić 30 minut.

– Utrzymujemy odpowiednią odległość od ekranu telewizora.

– Oglądamy programy przeznaczone dla dzieci – informacja jest umieszczona w lewym górnym rogu.

– Nie oglądamy telewizji nocą, a wieczorem podczas oglądania włączamy lampkę.

– Gdy jest ładna pogoda, wybieramy pobyt na świeżym powietrzu, a nie na siedzenie przed telewizorem.

Jeśli macie ochotę pobawić się w tworzenie filmu to potrzebne będą Wam tekturowe pudełko, kartki, kredki, taśmę klejącą.

Film – tworzenie filmu rysunkowego.  

Dziecko wy­myśla fragment opowiadania, a następnie rysuje go na kartce . Swobodny tekst dziecka rodzic zapisuje na odwrocie kartki. Potem poszczególne kartki są układane w ten sposób, żeby stykały się krótszymi bokami i sklejane. W ten sposób powstaje taśma filmowa. Rodzic , wyko­rzystując tekturowe pudełko z wyciętym ekranem oraz miejscami na umieszczenie „kliszy”, przekłada film i wspólnie z dzieckiem tworzy słowno-obrazkową opowieść. Powodzenia. Jestem ciekawa Waszych filmów, pochwalcie się.


Prace Kubusia


Prace Michała


Witajcie słoneczka, tak, jak się umawialiśmy dzisiaj będziemy programować komputer    w następującej zabawie:

  • Jaką liczbę wskazuje komputer? – zabawa matematyczna, kodowanie i dekodowanie, dodawanie w zakresie 10.

Dziecko otrzymuje kartkę w formacie A4 – to monitor komputera. Rodzic na kartce – komputerze demonstracyjnym – prezentuje kod z kartoników w kształcie figur geometrycznych i cyfr. Jest on widoczny przez cały czas trwania zabawy, aż do momentu sprawdzenia. Może być np. taki:

gdzie    kwadrat  oznacza cyfrę 1

gdzie trójkąt   oznacza cyfrę 2

gdzie koło    to cyfra 3

Dziecko na swoim „monitorze” układa figury geometryczne zgodnie z podanym przez rodzica kodem ( rodzic rysuje odp. kombinacje figur):

(trzy  kwadraty, dwa trójkąty, jedno koło) i dziecko odczytuje jaka liczba ukryła się pod figurami , czyli :

 1 i 1i 1                  2 i 2                    i 3             to razem 10         

 to 3                       to  4                    i 3           to razem 10

3+4+3=10

1 kwadrat  ,  1 trójkąt  , 2 koła  to……

2 koła,  2 kwadraty,  2 trójkąty  to….    itp.

II wersja zabawy – rodzic podaje cyfrę, a dziecko układa (rysuje ) odpowiednie figury geometryczne.

Zabawa ruchowa ,,Idź zgodnie z podpowiedzią”- reagowanie na bodziec dotykowy.

Dzieci i rodzice stają w parach, jedno za drugim. Osoba z tyłu kieruje dzieckiem z przodu, dając mu znaki poprzez dotknięcie lewego lub prawego ramienia – to informacja, w jakim kierunku należy iść.

Literkowe tablety-  łączenie obrazków z literami.

Dziecko otrzymuje od rodzica kilka tabletów (z papieru) , na których zapisane są spółgłoski : p, m, h, d, s, z, t, r.

Zadaniem dziecka jest narysowanie na tablecie z literą przedmiotu rozpoczynającego się na tę właśnie literę, następnie narysowanie tyle kółek,  ile jest w tym wyrazie sylab.

Mam nadzieję, że zabawy się Wam spodobały i nie sprawiły problemu.

Do zobaczenia.


Dzień dobry Słoneczka , zapraszam Was do rozwiązania zagadek. Powodzenia!

  • Multimedia – rozwiązywanie zagadek o urzą­dzeniach.

Rodzic  czyta zagadki, dziecko podaje rozwiąza­nia. Po udzieleniu odpowiedzi dziecko wskazuje odgadnięty przedmiot w domu .

Włącz go, a wnet ci pokaże
Bajki, filmy, mnóstwo zdarzeń.
Taka jego jest robota – Bawić cię… gdy masz pilota.
(telewizor)

Papierowa, pełna wieści,
Których setki w sobie mieści.
Ma też wersję w internecie.
O czym mowa? O…
(gazecie)

Dziś powszechne urządzenia,
Kiedyś nie do pomyślenia
Żeby ludzie z wielkiej dali,
Przez coś z sobą rozmawiali.
(telefon)

Gra piosenki, czasem gada,
Czasem bajki opowiada.
Możesz słuchać, gdy ma rację,
Lub po prostu zmienić stację.
(radio)

Gdy to, co masz w komputerze,
Chcesz zobaczyć na papierze,
Ona chętnie ci pomoże,
Czarno-biało lub w kolorze.
(drukarka)
Tadeusz Baranowski

Zapytaj proszę dziecko , co to jest urządzenie multimedialne i do czego służy. Wspólnie  z dzieckiem dochodzimy do wniosku, iż multimedia stanowią połączenie kilku różnych form przekazu informacji: tekstów, dźwięku, obrazów, ruchu, filmu, a służą do prze­kazywania informacji między ludźmi. Zapytaj, jakie jeszcze urządzenia zna (np. tablety, komórka).

Teraz pobawcie się w odgrywanie  scenek  dramowowych ,,Jak mądrze korzystać   z komputera?, oceńcie  postępowanie bohaterów, kto we właściwy sposób korzystał   z komputera, a kto robił to w sposób niewłaściwy.

Scenka I. Dziecko gra na komputerze, przychodzi mama i woła na obiad, dziecko mówi: Zaraz i dalej bawi się na komputerze, sytuacja powtarza się kilka razy, nawołuje tata, brat, dziecko ignoruje prośby i dalej gra.

Scenka II. Dziecko gra na komputerze, przychodzą koledzy i wszyscy razem wychodzą na podwórko, bawią się na powietrzu.

Scenka III. Nauczyciel zadaje dzieciom zadanie: poszukać informacji o życiu żab. Dzieci przychodzą do domu, zasiadają do komputera z mamą i szukają potrzebnych materiałów.

Scenka IV. Dziecko gra bardzo długo na komputerze, źle się czuje, boli je głowa, oczy. Idzie z rodzicem do okulisty.

Rodzic podsumowuje, że komputer ma zalety i wady.

Zalety: pomaga w nauce, pozwala znaleźć informacje o świecie,

 wady: osłabia się wzrok, brak ruchu powoduje wady postawy, zbyt mało czasu poświęca­my na kontakty z ludźmi – rodzicami, kolegami, nie wychodzimy na podwórko.

Rodzic wspólnie z dzieckiem określa zasady mądrego korzystania z komputera. Zapisuje je na arkuszu szarego papieru, a dziecko dorysowuje piktogramy według własnego pomysłu. Przykładowe zasady:

– Komputer włącza tylko osoba dorosła.

– Czas poświęcony zabawie przy komputerze wynosi 15 minut.

– Przyjmujemy prawidłową postawę ciała podczas siedzenia przy komputerze.

– Utrzymujemy odpowiednią odległość oczu od monitora.

– Możemy grać tylko w gry przeznaczone dla dzieci.

– Nie wchodzimy na strony internetowe bez zgody i obecności rodziców.

– Gdy jest ładna pogoda, wybieramy pobyt na świe­żym powietrzu, a nie na siedzenie przy komputerze.

Na dzisiaj to wszystko , jutro będziemy zgadywać jaką liczbę pokazał komputer, utrwalimy umiejętność kodowania i dekodowania informacji.

Pa,pa!


Witajcie Słoneczka po świętach. Dziękuję za świąteczne życzenia, pamięć. Wasze świąteczne prace są przepiękne i bardzo pomysłowe, wyhodowaliście super rzeżuchę, prowadziliście kalendarz pogody, naprawdę jestem pod wrażeniem.  Myślę, że ten świąteczny czas miło spędziliście w gronie rodzinnym.

Kochani !  Nie mieliśmy zbyt dużo możliwości, by się poruszać, spacerować podczas tych świąt  więc myślę, że zabawy ruchowe na początek  będą w sam raz.

No to do roboty. Potrzebne będą gazety, wesoła muzyka.

  • Zestaw „Bawimy się gazetami”

Kupujemy gazetę – marsz.

Przy dźwiękach muzyki dzieci maszerują w dowolnych kierunkach, zabierając z wyznaczonego miejsca – kio­sku ruchu – po jednej gazecie. Podczas stania w kolejce witają się uprzejmie z innymi, kłaniają się, pozdrawiają gestami i skinieniem głowy.

Czytamy gazety – zabawa twórcza.

Dzieci obejmują obiema rękami rozpostartą gazetę (jak do czytania) i wolno chodzą w różne strony pokoju, udając czytanie. Jednocześnie kątem oka zerkają na boki, aby nie zderzyć się z innymi uczestnikami zabawy lub na meble. Dzieci mogą czytać na głos,  zmieniając natężenie głosu i tempo zgodnie ze wskazów­kami rodzica.

Zmieniamy gazety – zabawa orientacyjno-porządkowa.

Dzieci rozkładają gazety na podłodze. Słuchają rymowanki, wykonując zawarte w niej polecenia:

Na mojej gazecie stoję sobie,
na mojej gazecie siedzę sobie,
na mojej gazecie leżę sobie,
a teraz robię miejsce tobie.

Ostatni wers rymowanki jest sygnałem do poszukania innej gazety. Można zmienić treść rymowanki, wprowa­dzając inne czynności, np.: na mojej gazecie przysiad robię, mostek robię, na jednej nodze stoję.

Omiń gazetę – zabawa skoczna.

Dzieci swobodnie biegają po pokoju przy dźwiękach muzyki. Na przerwę w muzyce przeskakują przez rozłożo­ne gazety.

Gazetowa paczka – zabawa z elementami czworakowania.

Dzieci kładą sobie gazety na plecach i na czworakach chodzą w dowolnych kierunkach pilnując, aby gazety nie spadły na podłogę.

Gazetowy pojazd – ćwiczenie dużych grup mięśniowych.

Dzieci siadają na gazetach i odpychając się nogami i rękami, przesuwają się w dowolny sposób w różnych kierunkach. Następnie mogą położyć się na brzuchu i także przesuwać się w dowolnych kierunkach, ale za pomocą rąk.

Marsz z gazetą – uspokojenie ciała.

Dzieci kładą poskładane wcześniej gazety na głowach i maszerują we wspięciu na palcach po sali. Potem odkładają gazety na wyznaczone miejsce.

A teraz chciałabym wprowadzić Was w nasz nowy temat ,,Jak mądrze korzystać    z technologii? Świat multimediów”

 Zapraszam Was do wysłuchania piosenki ,,Pan Komputer”.

https://www.youtube.com/watch?v=a_29Eh9Dtlw

Rodzice, porozmawiajcie proszę z dziećmi w jaki sposób korzystamy z komputera, do czego służy, jakie są zalety z jego korzystania,  jakie czyhają niebezpieczeństwa,  o zasadach bezpiecznego korzystania z sieci.

Jutro ciąg dalszy- zapraszam!


Prace Michała


Prace Marcela


Prace Kuby


Witam Słoneczka i Waszych Rodziców w tym szczególnym , przedświątecznym czasie. Chciałabym złożyć Wam Kochani świąteczne życzenia:

 Od samego rana cieszy się rodzina,
Że czas wielkanocny właśnie się zaczyna.
Niech dla Was również będzie wyjątkowy,
Wypełni radością i uciszy spory.
Niech święta w swym sercu każdy dziś poczuje
A bogaty zając dobrem obdaruje.

Gdy swoim najbliższym złożycie życzenia,
Gdy zając już zasypie was podarunkami,
Pamiętajcie, że myślą jestem wtedy z Wami.
Niech Wielkanoc miłością natchnie każde serce
I sprawi, by ten czas radosny był wielce.

Zdrowia, pomyślności, nadziei na lepsze jutro, szybkiego spotkania i powrotu do normalności życzy:

Wychowawczyni Beata Barzyk

Gdyby się Wam nudziło to chciałam przekazać Rodzicom link  do portalu BALON BLUM,     z którego każdy chętny rodzic może zalogować swoje dziecko i skorzystać. Znajdziecie tam wiele wartościowych zabaw, ćwiczeń, bajek itp.

https://www.facebook.com/nowaeradlaprzedszkola/photos/a.1240866529282273/2782053221830255/?type=3&theater

A oto kolejna propozycja na świąteczne dni:

Wielkanocne puzzle – ćwiczenie spostrzegawczości.  Dziecko układa obrazek pocztówki świątecznej, pociętej na części.  Może układać obrazek na czas.

W roli głównej jajko – zabawa badawcza, poznawanie budowy i własności oraz różnych postaci jaj kurzych. Dziecko bada kurze jaja, obiera ze skorupek i kroi jaja ugotowane na twardo i na miękko, wybija ze skorupek jaja surowe (uprzednio wymyte i wyparzone)np., przy pieczeniu ciasta. Dziecko dotyka, rozgniata, wącha. Ogląda przez lupę, porównuje ze sobą. Dzieli się wnioskami i obserwacjami z rodzicem


Prace Marka


Prace Emilki


Witajcie Słoneczka – oto propozycje na dzisiaj:

Pisanki – zabawa logopedyczna.  Dziecko otrzymuje kartkę z narysowanym na niej jajkiem, słomkę oraz kawałki kolorowego papieru. Dziecko trzyma słomkę w buzi. Ozdabia jajko, przenosząc za pomocą słomki skrawki kolorowego papieru na narysowany kontur. Po zakończeniu ćwiczenia przeniesione na jajko ozdoby można przykleić. POWODZENIA!

Wprowadzenie litery  J,j na podstawie wyrazu ,,jajko”. Porozmawiaj z dzieckiem co słyszy na początku wyrazu , co na końcu.

Poproś by zaznaczyło literę J,j we fragmencie zaznaczonym przez Ciebie w gazecie, czasopiśmie.

Zapytaj czy potrafi wymienić inne wyrazy rozpoczynające się na ,,j”.

Zabawa rozwijająca słuch ,,Klaśnij, gdy w mówionym przeze mnie wyrazie usłyszysz głoskę ,,j”:

pejzaż, balejaż, widok, Jędrek, gotuje, Janek, chmura, zjadać, wyjazd, ogień.

Rozwiązywanie zagadek słownych związanych ze świąteczną tematyką:

Długie uszy mały ogon, bardzo jest nieśmiały
I z ogonkiem jak pomponik, przez zielone pola goni (zając)

Drugi zwierz całkiem mały, ma dwa rogi, cztery nogi
Z wełny kożuch na mróz srogi, trawę skubie cały ranek ten biały …(baranek)

Żółciutkie kureczki za kurą się toczą.
Kryją się pod skrzydła gdy wroga zobaczą.(kurczaczki)

Kura je zniosła, mama przyniosła
Ugotowała i dzieciom dała.(jajko)

A jak nazywają się jajka, białe żółte ozdabiane
Na Wielkanoc darowane. (pisanki)

Na koniec proponuję:

Masażyk relaksacyjny wg Z. Bogdanowicz
Stary niedźwiedź mocno śpi i o wiośnie śni:
Śniła mu się pisaneczka ta co cała jest w kropeczkach (uderzenia paluszkami- kropki)
Była też w paseczki (rysujemy paseczki)
I w wesołe krateczki (rysujemy krateczkę)
Ta w malutkie ślimaczki (rysujemy ślimaczki)

I żółciutkie kurczaczki (rysujemy kurczaczki- kółko, kółko, nóżki, dzióbek)
Cii… wiosna, wiosna ach to ty! (całymi dłońmi).


Zabawy Marka:)


Witam Kochane Słoneczka.

Jak tam rzeżucha wysiana?, sprawdziliście , jak można ozdobić wielkanocne pisanki?

Zapraszam Was do działania:

W wielkanocnym koszyczku – zabawa dydaktyczna doskonaląca umiejętność dodawania. Rodzic  prosi, żeby dziecko  narysowało na kartkach z bloku rysunkowego koszyczek, po czym rozdaje kartki z konturami pisanek. Dziecko wycina 10 pisanek, 5 ozdabia kropeczkami i 5 paskami, a następnie układa je zgodnie z poleceniem rodzica. Pod koszyczkiem dziecko kładzie kartonik z napisaną przez siebie cyfrą oznaczającą liczbę pisanek. Przykład: W koszyczku są dwie pisanki w kropki i cztery pisanki w paski, ile pisanek jest w koszyczku?

 Zajączek na łące – zabawa ruchowa.  Dziecko skacze jak zajączek, a na klaśnięcie w dłonie  zatrzymuje się i wykonuje polecenia: – Zajączek chrupie  marchewkę – naśladuje gryzienie marchewki, – Zajączek się myje – kolistymi ruchami naśladuje czyszczenie futra, – Zajączek nasłuchuje, czy nie zbliża się myśliwy – dziecko przykuca, podnosi podkurczone ramiona i nasłuchuje dobiegające odgłosy, – Zajączek odpoczywa na leśnej polanie – kładzie się na podłodze i spokojnie oddycha.

Na zakończenie proponuję Wam zrobienie zajączka z rolki po papierze toaletowym wg wzoru na https://www.youtube.com/watch?v=x9WDjHAtaXw 

Pochwalcie się , jak Wam wyszło, przyślijcie zdjęcia z Waszych działań.


Prace Zuzi


Prace Kubusia


Witam Was Słoneczka i Rodziców.  Dziękuję wszystkim Rodzicom, którzy przesyłają prace swoich dzieci, jesteście jak widzę bardzo twórczy, Wasze kalendarze pogody dowodzą, że prowadziliście codzienną obserwację, doskonale pracujecie, tak trzymać.

Rozpoczynamy Wielki Tydzień. Już niedługo będziemy obchodzić Święta Wielkanocne.     W związku z tym:

  • Porozmawiajcie z rodzicami o tradycjach związanych ze Świętami Wielkanocnymi:

Święcenie palmy, robienie pisanek, kraszanek itd., święcenie pokarmów, śmigus – dyngus

  • Co powinno znaleźć się w koszyczku ze święconką?

W święconce powinny znaleźć się takie pokarmy jak: jajka, kawałek pieczywa, wędlina, sól, baranek (przygotowany z ciasta lub cukrowy) a także chrzan , niekiedy również wkładamy ser, ciasto i wodę. Do koszyczka wkładamy taką ilość jedzenia, by starczyło dla wszystkich po małym kawałku każdego z pokarmów. Koszyk możemy ozdobić gałązkami borówki, bukszpanu lub baziami.

Pokarmy wchodzące w skład święconki mają określoną symbolikę, i tak jajka to symbol nowego życia, chleb to Ciało Chrystusa, baranek to symbol zmartwychwstania, wędlina jest symbolem dostatku, chrzan symbolem siły fizycznej, sól symbolem oczyszczenia, a ciasto doskonałości.

Po rozmowie na temat zwyczajów i tradycji przygotujcie talerzyk, watę, naczynie z wodą , nasiona rzeżuchy. Porozmawiajcie co jest potrzebne aby z nasion wyrosła roślina. Potem bierzcie się do pracy.

Wielkanocna hodowla – proponuję założyć hodowlę rzeżuchy, która będzie świąteczną dekoracją. Na talerzyku rozłóżcie  namoczoną w wodzie watę, następnie równomiernie na całej powierzchni waty wysiejcie nasiona rzeżuchy. Pamiętajcie aby wata była zawsze mokra, obserwujcie czy nasionka kiełkują i jak rosną. Powodzenia.

A oto link , w którym poznacie sposoby ozdabiania jajek , jestem ciekawa, czy znacie takie sposoby.

https://www.youtube.com/watch?v=UCdMz4vsZu8

Przyślijcie proszę zdjęcia jak Wy ozdabiacie jajka, jak urosła Wam rzeżucha, co włożyliście do koszyczka ze święconką.

Pozdrawiam do jutra.


Prace Michała


Prace Nelly


Dziś piątek . Zapraszam Was do skorzystania z następujących propozycji:

Jaki był ten tydzień – podsumowanie tygodniowych zajęć. Dziecko przypomina sobie, co robiło, ocenia, co mu się najbardziej z tego podobało, co było ciekawe, co pamięta, co było trudne itd. Mówi, czego się nauczyło, co chciałoby robić częściej, co je nudzi i nie chce tego robić. ƒ

Worek zadowolenia – budowanie poczucia własnej wartości. Porozmawiaj z dzieckiem co  w mijającym tygodniu zrobiło dobrze, co potrafi , zapiszcie to na karteczkach, które możecie zawiesić na lodówce lub w innym znaczącym miejscu, żeby wszyscy domownicy mogli zobaczyć osiągnięcia i sukcesy dziecka.

Ćwiczenia gimnastyczne z rolkami po ręcznikach papierowych

PRZEBIEG:

DOTKNIJ ROLKĄ PODŁOGI – Dzieci stają w lekkim rozkroku. Chwytają rolkę za jej końce i wykonują skłon w przód, próbując dotknąć rolką do podłogi (ćwiczenie powtarzają  4 razy).

KOŁA MŁYŃSKIE – Dzieci stoją, trzymając rolkę za końce. Wyprostowane ręce wyciągają przed siebie. Zataczają koła, przyciągając i odsuwając ręce od tułowia (ćwiczenie powtarzają 10 razy).

UTRZYMAJ ROLKĘ – Dzieci siedzą w siadzie prostym, umieszczają rolkę między stopami, ręce opierają za plecami na podłodze. Na sygnał unoszą proste nogi do góry. Starają się, żeby rolka nie wypadła spomiędzy stóp (ćwiczenie powtarzają 4 razy).

PRZEKŁADANIEC – Dzieci siedzą w siadzie prostym, trzymają rolkę w prawej dłoni. Unoszą wyprostowaną prawą nogę i przekładają rolkę pod kolanem do lewej ręki. Następnie unoszą wyprostowaną lewą nogę i przekładają rolkę pod kolanem do prawej ręki (ćwiczenie powtarzają 4 razy).

TOCZYMY ROLKĘ – Dzieci siedzą na piętach. Dłonie opierają przed sobą na rolce. Na sygnał turlają rolkę przed sobą i rozciągają się, pilnując, aby pośladki nie odrywały się od pięt (czynność powtarzają 4 razy).

PATRZYMY PRZEZ LUNETĘ – Dzieci kładą się na brzuchu. W rękach trzymają rolkę. Na sygnał odrywają ręce od podłogi i lekko unosząc tułów, patrzą przez rolkę jak przez lunetę (ćwiczenie powtarzają 4 razy).

TURLANIE ROLKI STOPĄ – Dzieci stoją prosto. Kładą prawą stopę na rolce i próbują przesuwać ją w przód i w tył po podłodze. To samo ćwiczenie wykonują po zmianie nogi (ćwiczenie powtarzają 5 razy każdą stopą).

ZATOCZ KOŁO – Dzieci  maszerują w kole. Przekładają rolkę z prawej ręki do lewej.

PRZESKOKI PRZEZ ROLKI – Dzieci kładą rolkę na podłodze przed sobą. Na sygnał przeskakują nad rolkami z nogi na nogę.

TURLANIE ROLKI DŁOŃMI – Dzieci siedzą na podłodze w siadzie prostym (rolka leży na nogach), kładą ręce na rolkę i turlają ją od ud do palców stóp – wykonują przy tym skłon  w przód. Z powrotem turlają rolkę od stóp do ud (ćwiczenie powtarzają 4 razy).

Linki do wykorzystania w weekend:

 Przedstawienia teatralne dla dzieci:

http://www.groteska.pl

Doświadczenia w domu:

https://youtu.be/zA85oayoC2Q

zabawy muzyczno – ruchowe:

https://youtu.be/rwqMzHX4E_M

https://youtu.be/2BQCcIjudZ8

Propozycje prac plastyczno- technicznych:
https://mojedziecikreatywnie.pl/

https://ekodziecko.com/zabka-klapka

Do poniedziałku pa,  pa!


Prace plastyczne Pawełka


Prace plastyczne Emilki


Witajcie Kochani. Bardzo się cieszę, że piszecie do mnie, tak miłe słowa, dziękuję za nie. Dodają mi otuchy w tym trudnym dla nas wszystkich czasie. Dziękuję Rodzicom za przysyłanie prac, korespondencję, a Dzieciakom za świetne prace. Wszystkim przesyłam pozdrowienia i życzenia ZDRÓWKA.

Zabawy słownikowe z gamą – śpiewamy z dzieckiem  rymowanki do dźwięków gamy wznoszącej i opadającej: Słonko wschodzi coraz wyżej i zachodzi coraz niżej. Mały Jurek wlazł na murek, patrz na Jurka, schodzi z murka. Śpiewankom towarzyszy ruch podnoszenia rąk       i ich opuszczania- ilustrujące , jak wschodzi  i zachodzi słońce, pokazujący wchodzenie na murek i schodzenie.

Po rozśpiewaniu się proponuję posłuchać piosenki ,,Pisanki, pisanki”, którą możecie się          z rodzicami nauczyć śpiewać, która wprowadzi Was w świąteczny nastrój.

Link do piosenki https://www.youtube.com/watch?v=HhkpcqoWoA8

Pisanki, pisanki,
jajka malowane
nie ma Wielkanocy
bez barwnych pisanek.

Pisanki, pisanki
jajka kolorowe,
na nich malowane
bajki pisankowe.

Na jednej kogucik,
a na drugiej słońce,
śmieją się na trzeciej
laleczki tańczące.

Na czwartej kwiatuszki,
a na piątej gwiazdki.
na każdej pisance
piękne opowiastki.

Geometryczne rachunki – dodawanie i odejmowanie w zakresie 10.

Rodzic rozkłada na dywanie zadania na dodawanie i odejmowanie typu:

 5 + 5 = …, 7 + 3 = …, 3 + 7 = …, 10 – 5 = …, 10 – 1= …, 8 + 2= … itp.

Dziecko losuje działanie, np. 5 + 5 = …  manipuluje np.: figurami, klockami, zakrętkami , kredkami itp. do 5 figur dokładają jeszcze 5, przeliczają i podają wynik. Następnie układa odpowiednią liczbę przy zapisie matematycznym, jeśli potrafi samodzielnie wpisuje wynik. Każde zadanie wykonywane jest w ten sam sposób – dodawanie oznacza, że dziecko dokłada figury, odejmowanie, że je odkłada.

Zabawa z „z” – utrwalenie litery.  Narysuj dziecku literę ,,Z”,  rozetnij ją na 6 różnych części. Niech dziecko ułoży puzzle z literą „z”. Następnie możesz na kartonikach lub , jeśli masz drukarkę wydrukuj dziecku  sylaby. Sylaby należące do jednego wyrazu mają ten sam kolor ramki, np. „za-spa”, „zu-pa”, „za-mek”, „ze-bra”, „zi-ma”, „za-ku-py”, „zo-o”, „zna-ki”, „za-ba-wa”, „wa-za”, „ar-bu-zy”. Dzieci łączą sylaby znajdujące się w ramkach tego samego koloru i odczytują wyrazy. Obok każdego przeczytanego przez dziecko wyrazu może ono ,  jak najprościej narysować jego treść.

Życzę miłej zabawy. Widzimy się jutroJ


Prace Kuby K.


Prace Michała


Prace Marka


Zamierzenia wychowawczo- dydaktyczne na kwiecień

  • Wyrabianie umiejętności prawidłowego chwytu podczas malowania, kolorowania, pisania i wycinania
  • Budowanie motywacji do podejmowania działań inspirowanych plastyką, ruchem, dźwiękiem
  • Wyzwalanie zadowolenia ze swoich osiągnięć, efektów swojej pracy
  • Wdrażanie do pracy nad sobą, świadomego rozwijania swoich zainteresowań i umiejętności
  • Kształcenie umiejętności rozpoznawania i nazywania litery ,,Z,z” , J.j”
  • rozwijanie umiejętności przeliczania w zakresie 10 w przód i wspak od dowolnej liczby
  • Nabywanie umiejętności zapisywania liczb za pomocą cyfr, kropek lub innych symboli
  • Odczuwanie nastroju zbliżających się świąt wielkanocnych
  • Poznanie tradycji i zwyczajów ludowych typowych dla świąt wielkanocnych
  • Przypominanie zasad kulturalnego zachowania się przy stole
  • Poznawanie sposobów zdobienia jajek na Wielkanoc
  • Przygotowanie do bezpiecznego korzystania z multimediów, zwrócenie uwagi na ich wartość i zagrożenia
  • Wdrażanie do czytania sylab i wyrazów, prostych tekstów złożonych z poznanych liter
  • Wdrażanie do nowych inicjatyw i wyzwań
  • Kształtowanie samokontroli dziecka w zakresie czasu spędzonego na różnych aktywnościach

Dzień dobry Słoneczka. Lubicie oglądać bajki?  To chciałabym Wam zaproponować przygody Treflików. Poproście rodziców aby weszli w link poniżej, założyli darmowe konto i … życzę miłego oglądania.  Jak pooglądacie to może narysujecie to, co Wam się najlepiej podobało.

https://vod.tvp.pl/website/rodzina-treflikow,25775703 [2]

Jak się trochę już naoglądacie to możecie z rodzicem pobawić się w ,,Rytmiczne ćwiczenia ruchowe”.

Rytmiczne ćwiczenia ruchowe – wychwytywanie regularności. Rodzic pokazuje przysiad, wykonując go cztery razy. Dziecko uważnie patrzy, a następnie powtarza ćwiczenie. Rodzic zmienia zadania, za każdym razem pokazując inne ćwiczenia (ich stopień trudności powinien być stale zwiększany, począwszy od rytmów prostych do złożonych, początkowo z dwóch elementów do 3, 4 i więcej). Wszystkie sekwencje ruchu pokazywane są trzy lub cztery razy, aby dziecko dostrzegło powtarzający się motyw rytmiczny. Chwalimy dziecko za wykonanie zadania.

Kolejne ćwiczenia to:

– podskok i przysiad,  
 – skłon, wyprost, ręce w bok,
– skłon w przód, wyprost,  skłon w lewo, skłon w prawo, 
 – skłon głowy do przodu dwa razy, ręce w bok dwa razy, skłon ciała w przód dwa razy. Ćwiczenia mogą wymyślać dzieci.

 Wariant II – przekładanie dostrzeżonych regularności z jednej reprezentacji na inną. Przygotowujemy dziecku komplet figur geometrycznych – po 6 kół, kwadratów, trójkątów, prostokątów, patyczków w różnych kolorach. Mówimy, że teraz będziemy układać rytm         z kartoników i patyczków. Pokazuje układ rytmiczny 3–4 razy: wspięcie na palcach dwa razy, ręce w bok dwa razy. Dzieci układają rytm – mogą to zrobić na różne sposoby, np.: dwa kwadraciki, dwa patyczki, dwa kwadraciki, dwa patyczki.  Inny układ rytmiczny: przysiad, podskok, skłon głowy do przodu. Motyw powtarza się 4 razy. Dziecko układa rytm, np. koło, kwadrat, prostokąt, koło, kwadrat, prostokąt… Następnie rodzic odwraca zadanie. Sam układa rytm, a dziecko musi go pokazać ruchem ciała. Dziecko pokazuje dowolne figury         w rytmie. Rodzic chwali dziecko za różne propozycje ćwiczeń. Gdyby dziecko miało trudności z pokazaniem rytmu, wówczas  ustalamy, jaka pozycja odpowiada konkretnej figurze. Sprawdzamy poprawność.


Prace Pawełka


Witam serdecznie, chciałabym dzisiaj zwrócić się do Rodziców. Kochani zapraszam Was do wysyłania zdjęć prac Waszego Dziecka, pokażcie proszę jak pracujecie, piszcie w razie wątpliwości, trudności, czy jakichkolwiek zapytań.

Bardzo dziękuję tym Rodzicom, którzy przysyłają pracę swoich dzieci, bo to dowód, że pracujecie w domu i realizujecie przygotowanie Waszego dziecka do szkoły. Niestety ta trudna sytuacja postawiła i mnie i Was w zupełnie innej roli. Do 28.04.2020 r. mam obowiązek dostarczyć Państwu Informację o gotowości dziecka do podjęcia nauki w szkole podstawowej. Jeśli więc nie wrócimy po świętach do przedszkola, to trzeba znaleźć inny sposób dostarczenia Państwu tej informacji. Proponuję zrobić to drogą mailową,   w związku z tym musielibyście Państwo udostępnić mi swoje adresy mailowe. Jeśli ktoś  z Państwa nie widzi takiej możliwości to będziemy musieli się spotkać w przedszkolu.

Gdyby ktoś z Państwa chciałby ze mną porozmawiać telefonicznie to proszę o kontakt na grupowego maila.

Wyklaszcz rytm – zabawa rozwijająca percepcję słuchową, odtwarzanie struktur rytmicznych.

Rodzic  pokazuje kartoniki z rytmami, a dziecko je wyklaskuje. Wyjaśnij, że kółeczko (o) oznacza klaśnięcie, przerwa między kółeczkami oznacza pauzę, którą dziecko ma pokazać kiwnięciem głową. Najpierw pokazujemy rytmy łatwe, potem – coraz trudniejsze:

o ooo
oo oo
 ooo oo
 oo ooo oo
ooo oo

 – Rodzic klaszcze w dłonie, a dziecko pokazuje na palcach, ile było klaśnięć. – Rodzic klaszcze, a dziecko posuwa się do przodu tyle kroków, ile było klaśnięć. – Rodzic klaszcze, różnicując siłę uderzeń, dziecko układa usłyszany rytm za pomocą dużych i małych kół, gdzie duże koło oznacza mocne uderzenie, małe kółko – lekkie, np.: OOooo ooOOo OOooOOoo Zamiast klaskania można uderzać łyżeczką w kubek.

Pokaż dziecku zegar , porozmawiajcie z czego składa się zegar, spróbujcie przesuwać wskazówki i pobawić  się w określania pełnych godzin.

Poznajemy literę Z,z na podstawie wyrazu z e g a r – zapytaj dziecko jaką głoskę słychać na początku, jaką na końcu. Poproś aby dziecko przeliterowało wyraz i określiło miejsce samogłosek i spółgłosek. Zapytaj jakie inne wyrazy zaczynają się głoską z lub zawierają tą głoskę- zamek, zadanie, koza, wazon  itd.

Zaproponuj dziecko by ułożyło literę,, Z”  z  zapałek, sznurówki itp. Może tez kreślić literę na tacce wypełnionej kaszą manną, piaskiem .

Na koniec zbudujcie zamek z klocków lub ułóżcie z figur geometrycznych(można je wspólnie   z dzieckiem narysować i wyciąć).

Miłej zabawy . Do jutra.


Prace Kuby K.


Prace Emilki


Prace Michała


Witajcie Słoneczka to już trzeci tydzień , jak się nie spotykamy. Mam nadzieję, że się nie nudzicie, ale choć trochę tęsknicie za przedszkolem i za mną, bo ja za Wami tęsknię. Dzisiaj przygotowałam dla Was zagadki i zabawy plastyczne.

Zagadki o kolorach – rozwiązywanie zagadek słownych

To będzie bardzo łatwa zagadka. Jaki masz kolor w śniegowych płatkach? (biały), inne przedmioty: chmury, konwalia

W jakim kolorze borowik – elegant na swoją głowę kapelusz przywdziewa? (brązowym), inne przedmioty: pnie drzew, kasztan, niedźwiedź

Marchewka zawsze ten kolor kryje, ale też takie bywają dynie. (pomarańczowy), inne przedmioty: herbata, pomarańcza

 Słonecznik nazwę zawdzięcza słońcu. Powiedzcie jaki kolor je łączy? (żółty), inne przedmioty: banan, cytryna

Gdy powiem: węgiel, kominiarz, asfalt. Jakiego koloru dam wam przykład? (czarny), inne przedmioty: opona, fortepian

Tego koloru szukajcie w makach lub muchomorze, co rośnie w krzakach. (czerwony), inne przedmioty: krew, pomidor, dziób bociana

 Jakim kolorem – pytam wszystkich – namaluję fiołki albo śliwki? (fioletowy), inne przedmioty: bakłażan

 Liście są takie i trawa też. Jaki to kolor? Już przecież wiesz! (zielony), inne przedmioty: żaba, mech

 No, a zając, powiedz proszę, jaki kolor futra nosi? (szary), inne przedmioty: mysz, dym.

Gdy spojrzysz w górę na niebo lub chabry zobaczysz w życie, już będziesz wiedział na pewno, o jakim kolorze myślę. (niebieskim), inne przedmioty: oczy, niezapominajki.

Rozdmuchujemy barwne plamy – ćwiczenia oddechowe, nadawanie znaczenia pozornie nic nieznaczącym wzorom i plamom.

Dziecko siedzi przy stoliku, na którym leży kartka z bloku, farby, ewentualnie kolorowy tusz. Pędzlem lub kroplomierzem robi z farby lub tuszu plamy na kartce. Dmucha na nie – bezpośrednio ustami lub przez słomkę – rozdmuchując je w różnych kierunkach. Po wykonaniu pracy przygląda się powstałej plamie, opowiada o niej, wymyśla skojarzenia z nią związane, nadając jej znaczenie, kiedy farba, tusz wyschnie dziecko może dorysować mazakami , kredkami elementy wg własnego pomysłu, fantazji.

W czasie, kiedy  farba wysycha rodzic może przeczytać dziecku opowiadanie ,,Żyrafa”.

  Jak ja lubię malować. Mieszać mokrym pędzlem w farbie i przenosić kolorowe krople na papier, a potem pięknie je rozmazywać. Może z tego wyjść ośmiornica, mały szczurek albo moja siostra. Zresztą cokolwiek namaluję, babcia zawsze jest zachwycona. Wczoraj, specjalnie dla niej, narysowałem sikorkę z żółtym brzuszkiem. Sikorka stała w trawie po kolana i ćwierkała. Babcia powiesiła obrazek na drzwiach lodówki i powiedziała: – Z ciebie to prawdziwy artysta, Tomeczku. Ale skąd ci przyszedł do głowy pomysł, żeby namalować jajko sadzone? A to zielone u dołu to pewnie szpinak? – spytała. A ja pomyślałem, że dorośli w ogóle nie znają się na obrazach. Za to ja znam się doskonale. Dzisiaj namalowałem naszą rodzinę na plaży. W rogu kartki świeciło słońce, a my wszyscy leżeliśmy plackiem na kocu, w strojach kąpielowych i ciemnych okularach. Wszyscy, czyli ja, mama, tata, babcia, Agnieszka i kot Mruk. Mruk oczywiście bez majtek i okularów. Powiesiłem kartkę na ścianie i sam się zdziwiłem, że tak ładnie wyglądamy. Zaraz potem namalowałem drugi obrazek, a na nim psa, którego nie mam, i wszystkie ślimaki pomrowiki, które chodzą powoli w naszym ogrodzie. Ten obrazek też przypiąłem pinezką do ściany. Cofnąłem się kilka kroków i podziwiałem moje dzieła z daleka. Malarze zawsze tak robią, a potem gryzą pędzel, przekrzywiają głowę i coś tam jeszcze poprawiają. Ja postanowiłem poprawić słońce, to w rogu kartki. Właśnie chciałem domalować mu promyczki, gdy wielka kropla żółtej farby spadła z pędzla wprost na białą ścianę. Spłynęła w dół, aż do podłogi. Nie udało się zetrzeć jej rękawem, a kiedy próbowałem skarpetką, to zamiast zniknąć, jeszcze bardziej się rozmazała. W tej sytuacji mogłem zrobić tylko jedno – namalowałem na ścianie żyrafę. Ta długa, żółta smuga nadawała się w sam raz na szyję. U góry domalowałem głowę, a dużo niżej cętkowany brzuch i krótki ogonek. Potem nogi i tuż nad podłogą cztery kopytka. Wyszła z tego całkiem spora żyrafa. Żeby miała co jeść, namalowałem obok duże drzewo. Musiałem nawet przysunąć sobie do ściany krzesełko, bo niektóre gałęzie rosły tak wysoko, że nie mogłem do nich dosięgnąć. Na same liście zużyłem trzy tubki farby. Pod drzewem było trochę miejsca, więc żeby się żyrafie nie nudziło, domalowałem krokodyla. Niestety zabrakło mi zielonej farby, wobec tego krokodyl musiał być fioletowy. Wystarczyło kilka machnięć pędzlem i już dwa winniczki i trzy pomrowiki siedziały na krokodylu. No i znowu musiałem wejść na krzesełko, żeby wysoko na ścianie pomalować słońce, a przy okazji na nosie żyrafy ciemne okulary. Pomyślałem też o mrówkach. Wiadomo, że mrówki najlepiej rysuje się czarnym flamastrem. Kończyłem właśnie robić rządek mróweczek, tuż przy podłodze, gdy do pokoju weszła mama. – Wielkie nieba – szepnęła, podnosząc głowę wysoko, tam gdzie kończyło się drzewo. Stałem dumny jak paw z pędzlem w jednej, a flamastrem w drugiej ręce. – Jak chcesz, mogę jeszcze domalować papugę i dwie małpy – powiedziałem, a mama zbladła, pewnie ze szczęścia. Czekając, aż ochłonie, napisałem w rogu: TOMEK, żeby było jasne, kto stworzył to dzieło. – Co ci strzeliło do głowy, żeby malować po ścianie?! Przecież od tego są kartki! – Mama wreszcie odzyskała głos i dla odmiany zrobiła się czerwona. Próbowałem jej wytłumaczyć, że szyja żyrafy właściwie namalowała się sama. Ja tylko do niej dorysowałem głowę, brzuch i kopytka. Drzewo to już zrobiłem tak z rozpędu, a krokodyl… owszem jest trochę dziwny, ale to nie moja wina, że skończyła się zielona farba. Ale mama nie chciała słuchać, złościła się i musiałem jej obiecać, że już nigdy nie będę malował po ścianach. Szkoda, bo żyrafa wyszła mi świetnie. Stała pod drzewem jak żywa i nawet lekko się do mnie uśmiechała, pewnie była wdzięczna za te okulary. Ale dorośli tego nie zrozumieją. Źródło: R. Piątkowska, „Piegowate opowiadania”, wydawnictwo BIS, Warszawa 2010, s. 68–72

Porozmawiaj z dzieckiem na temat opowiadania. Przykładowe pytania: Kto był bohaterem opowiadania? Jakie obrazki malował Tomek? Jak babcia nazywała Tomka? Dlaczego? Jak powstała żyrafa na ścianie? Czy mama była zadowolona z rysunku Tomka? Co czuła, gdy zobaczyła jego dzieło? Czy Tomek zrozumiał, że nie można malować po ścianach? Co to jest plama? Jak powstają plamy? Jakie kształty mają plamy? Czy plamy można łatwo wyczyścić, usunąć, sprać? Czy znacie powiedzenie „plama na honorze”? Co to znaczy mieć plamę na honorze? Czy taką plamę łatwo zmyć?

Dziękuję Mamusi Michała za przysłanie ,,Zajączka z kropelek”.


Prace Emilki i Michała


Witajcie Słoneczka w piątek.

Na początek chciałabym przesłać link do darmowych gier edukacyjnych dla dzieci  z wydawnictwa Nowa Era, na którego kartach pracy uczą się dzieci.

https://m.me/nowaeradlaprzedszkola?ref=w9769135

Zabawy i ćwiczenia ogólnorozwojowe, otwórz okno i ćwicz:

  1. Toczenie piłki pod stołem, między 3 krzesłami.
  2. Stajemy w rozkroku , piłkę trzymamy w rękach, unosimy ręce i piłkę w górę , łapiemy wdech (nosem) i robimy wydech ustami i opuszczamy ramiona- kilka powtórzeń.
  3. Rodzic staje naprzeciwko dziecka możliwie jak najdalej, nawzajem rzucacie do siebie piłkę, kto upuści piłkę klęka na kolanko, potem drugie, kto nie klęczy na dwóch kolanach wygrywa.
  4. Leżycie naprzeciwko siebie na plecach , jedno z was rzuca piłkę drugie podnosząc się łapie ją i tak na zmianę.
  5. Dalej leżycie na plecach piłka w rękach , piłka wędruje w kierunku nóg, czyli ręce podają nogom , nogi podaja piłkę rękom – kilka powtórzeń.
  6. Siadamy na stopach, piłka w ręce i przesuwamy piłkę do przodu, przesuwając się za piłką do przodu, aż nasze plecy rozciągną się maksymalnie, nie odrywamy pośladków od stóp- kilka powtórzeń.
  7. Powtarzamy ćwiczenie nr 2, wyrównujemy oddech, uspakajamy oddech.

Zabawa w ciepło – zimno:

Ustal z dzieckiem , jakiego przedmiotu szukacie, schowaj go tak aby dziecko nie widziało, gdzie jest schowane , wydawaj dziecku instrukcje ciepło co znaczy , że dziecko zbliża się do poszukiwanej rzeczy lub zimno co oznacza, że się od niej oddala.

Pogodowe zagadki : spróbujcie rozwiązać wspólnie zagadki, narysujcie odpowiedzi, spróbujcie je napisać, powodzenia!

Ciepło z zimnem się zmówiło, srebrne frędzle zawiesiło, Kiedy ostry mróz przeminie, w słońcu woda z dachu spłynie. (sopel)

Co to za ogrodnik? Konewki nie miewa, a podlewa kwiaty i drzewa. (deszcz)

Nie widać nic od samego rana, Ziemia jest jakby mlekiem oblana. Lecz nie martwice się, to nie szkodzi, Bo słońce wróci za kilka godzin. (mgła)

 Gdy wczesnym rankiem na łące się znajdziesz, może te perły w trawie odnajdziesz. (rosa)

Pada z góry, z czarnej chmury nie śnieg, nie deszcz,
W słońcu promieniach w wodę się zmienia. Co to jest, czy wiesz? (grad)

Dziękuję Mamie Emilki za przesłanie prac plastycznych na maila.
Emilko super pracujesz, brawa dla Ciebie.


Witam cieplutko moje Słoneczka w czwartek.

Na Dzień dobry – zabawa na rozróżnianie kolorów i ich odcieni

Rodzic soi z piłką. Mówi na zmianę z dzieckiem (D) rymowankę: R: Grasz w zielone? D: Gram! R: Masz zielone? D: Mam! Na słowa: Masz zielone? rzuca piłkę do dziecka. Dziecko chwyta piłkę i po słowie: Mam! podaje nazwę przedmiotu, zjawiska, rośliny, które są zielone lub mają w sobie kolor zielony.

Inna wersja zabawy: Rodzic dodaje jeszcze: Raz, dwa, trzy, zielonego szukasz ty! – wtedy dziecko biega w poszukiwaniu zielonych przedmiotów w pokoju, mieszkaniu i szybko wraca    z  nimi na dywan. Określa, jaki odcień zieleni jest na znalezionym przedmiocie np. ciemnozielony, jasnozielony, bladozielony, może też używać porównań, np. „zielony jak trawa”.

Kolory w wyliczance można zamieniać.

Poznajemy kaprysy wiosennej pogody  na podstawie wiersza B. Formy ,,Kapryśna pogoda”.

Kapryśna pogoda siedzi natura i myśli sobie.
Och, ja tu zaraz porządek zrobię.
Wnet pory roku do niej przygnały i różne aury zaplanowały.
Właśnie jest wiosna, wietrzyk powiewa, słoneczko coraz mocnej przygrzewa.
 Często śnieg z deszczem i grad popada, jednak dni ciepłych znaczna przewaga.
 Lato przychodzi zaraz po wiośnie. Wszyscy witają lato radośnie.
Czyściutkie niebo, upały duże zachody słońca i groźne burze.
 Razem z jesienią ulewne deszcze. Mgły wczesnym rankiem, przymrozki pierwsze.
 Coraz mniej ciepła, smutno, ponuro, słońce ukryte ciągle za chmurą.
A kiedy zima sroga przybędzie, lekki, puszysty śnieg sypać będzie.
 Siarczyste mrozy, śnieżne zamiecie, będą panować wtedy na świecie.
-zapytaj dziecko kto był głównym bohaterem wiersza?
-jakie aury zaplanowała dla poszczególnych pór roku?
-jakie postacie wezwała do siebie natura?
-jakie pory roku zostały wymienione w wierszu?
-jaka jest pogoda w poszczególnych porach roku?

Można też przypomnieć dziecku przysłowie ,,W marcu , jak w garncu” i  porozmawiać z nim co ono oznacza.

Zakładamy kalendarz pogody.

Narysuj proszę na kartce tabelkę, podpisz dziecku dni tygodnia (przy okazji powtórzymy ich nazwy i kolejność). Poproś by dziecko codziennie obserwowało pogodę za oknem  i odnotowywało ją rysując symbole np. słoneczko- słoneczna pogoda, chmurka – zachmurzenie, deszcz- chmurka ze spadającymi kropelkami, wiatr- ślimaczek, gwiazdka- śnieg, może macie inne pomysły na symbole –wykorzystajcie je. Gdybyście mieli ochotę to przyślijcie zdjęcie kalendarza z obserwacjami na maila bbarzyk@wesolarodzinka9.pl

 

poniedziałek

 

 

wtorek

 

 

środa

 

 

czwartek

 

 

piątek

 

 

sobota

 

 

niedziela

 

 

 

 

 

Jestem kroplą wody –  opowieść ruchowa.

Dziecko wciela się w kroplę wody. Snujemy dziecku opowieść, w tym czasie kropelka wody naśladuje ruchy wymienione w opowieści:

Jesteś kropelką wody, leżysz na listku. Wygrzewasz się na słonku. Czujesz, że stajesz się lekka, unosisz się wysoko, wysoko. Jesteś teraz chmurką, płyniesz po niebie. Nagle robi się chłodniej, spadasz na ziemię jako deszczyk, odbijasz się o parapety domów, parasole ludzi …….i ponownie jesteś kropelką, leżysz na listku, wygrzewasz się na słonku……….

Praca plastyczna – Kropelkowy ludzik.

Możesz z dzieckiem narysować kilka kropel o różnej wielkości, dziecko niech je pokoloruje niebieską kredką i następnie wytnie. Na czystej kartce niech ułoży wg własnego pomysłu ludzika, może dorysować mu oczy , usta oraz inne elementy wg własnego uznania.  

Miłej pracy. Przyślijcie zdjęcia ludzików ( bbarzyk@wesolarodzinka9.pl)  i zachowajcie prace. Jak się zobaczymy w przedszkolu- mam nadzieje, że jak najszybciej, to sobie je pooglądamy.

Buziaczki i papatki!!!


Dzień dobry . Dzisiaj zapraszam Słoneczka do zabaw matematycznych

  1. Przeczytaj dziecku wiersz , poproś go aby narysował na kartce 10 balonów, przeczytaj ,,na raty” wiersz , zapytaj ile balonów jeż przebił kolcem, pozwól dziecku skreślić pęknięte balony, ile balonów pękło następnie, niech dziecko znowu skreśli itd.

Bal
(Izabela Mikrut)

Na bal przyszedł jeż do wrony.
Kolcem przebił trzy balony.
Choć psuć nie chciał atmosfery,
chwilę potem przekłuł cztery.
Kiedy tańczył znów z borsukiem,
Dwa balony przebił z hukiem.
Jeszcze jeden pękł przy polce,
bo jeż miał za ostre kolce.
Odpoczywa jeż przy mleku.
Ile dziś balonów przekłuł?

Żółwie
(Izabela Mikrut)

Na sałatę żółw miał chęć.
Przyszło jeszcze żółwi pięć.
Sąsiad-żółw, choć po obiedzie,
też z żółwiami wpadł posiedzieć.
Niech zobaczy, kto nie wierzy.
Ile wyjąć mam talerzy?

Podobnie jak wyżej  poproś dziecko by narysowało stół ( duże koło)  jeden talerz .  Przeczytaj dziecku wiersz tyle razy aby zdołało policzyć ile talerzy będzie potrzebnych do poczęstowania sałatą gości żółwia. Niech dziecko dorysuje odpowiednią ilość talerzy , aby każdy żółw miał swój talerz.

Propozycje zabaw  plastycznych inspirowanych treścią wiersza „Żółwie”:

  • Żółwie orzechowe – wykonanie pracy plastyczno­-technicznej. Każde dziecko otrzymuje połówkę łupi­ny orzecha włoskiego i zielony lub brązowy kartonik z szablonem żółwia do wycięcia (szablon do pobrania ze strony www.dopobrania.blizejprzedszkola.pl – na­leży go wydrukować ). Przedszkolaki samodzielnie wycinają kształt żółwia po konturach, kolorują, a następnie odwracają pustą stroną łupiny orzecha do szablonu żółwia    i przyklejają na środku moc­nym klejem. Na zakończenie mogą żółwiowi dorysować oczka i pazurki czarnym cienkopisem. Nie macie łupinki z orzecha, można ulepić żółwia z plasteliny.

Życzę miłej zabawy!

Do jutra.


Witajcie dziś mam dla Was takie zadania

Zabawy i zadania na wtorek 24.03.

  1. Fiku-miku, w stawie pływa żab bez liku – ćwiczenia słuchu fonematycznego.

Zabawa z wyliczanką:

 Fiku-miku, fiku-miku, w stawie pływa żab bez liku. Jak ta żaba się nazywa, która kraulem pływa? Małgorzata Barańska Źródło: M. Barańska, „Wchodzi, wchodzi Stach na dach”. Wydawnictwo Harmonia, Gdańsk 2012.

Dziecko, mówiąc wyliczankę, podaje wymyślone przez siebie imię żabki, wymienia kolejne głoski tego imienia, traktując je jako dalszy ciąg wyliczanki, np.  Rechotka . Głoskuje: r-e-ch-o-t-k-a.

  1. Czytamy dziecku wierszyk J. Brzechwy ,,Przyjście wiosny” z poniedziałku . Prosimy dziecko, by wymieniło pojazdy, którymi przyjedzie wiosna, żeby podzieliło wyrazy (pojazdy) na sylaby. Zapytajmy dziecko, nazwa jakiego pojazdu jest najdłuższa – hulajnoga.  Prezentujemy dziecku literę H,h, możemy napisać małą i wielką pisaną h. Poproś dziecko aby wskazało w wyrazie samogłoski i spółgłoski, by zaznaczyło w podanych wyrazach literę h

wahadło,  hiacynt,  hak,  huta,  hokej.

  1. Parasole na wiosenny deszczyk– ćwiczenia relaksacyjne- masażyk (opis w poniedziałkowych zajęciach).

1.Obrazki z patyczków – zabawa manipulacyjna; doskonalenie komunikacji. Uczestnicy zabawy siedzą parami, odwróceni plecami do siebie. Jedna osoba z pary układa obraz z patyczków, zgodny z ustaloną tematyką. Opisując ułożenie patyczków, kieruje partnerem tak, aby ten, nie widząc obrazka partnera ani jego samego, odtworzył to samo ułożenie.

  1. Przeczytaj dziecku wiersz

„Przyjście wiosny” Jan Brzechwa

Naplotkowała sosna,
że już zbliża się wiosna
Kret skrzywił się ponuro:
przyjedzie pewno furą…
jeż się najeżył srodze
Raczej na hulajnodze.
Wąż sykną
– ja nie wierzę,
przyjedzie na rowerze.
Kos gwizdnął:
Wiem coś o tym,
przyleci samolotem.
Skąd znowu
– rzekła sroka
ja jej nie spuszczam z oka
i w zeszłym roku w maju
widziałam ja w tramwaju.
Nieprawda wiosna zwykle
przyjeżdża motocyklem.
A ja wam to dowiodę
że właśnie samochodem.
Nieprawda bo w karecie!
W karecie, co pan plecie?
Oświadczyć mogę krótko,
że płynie właśnie łódką!
A wiosna przyszła pieszo
Już kwiaty z nią się śpieszą,
już trawy przed nią rosną i szumią
Witaj wiosno.

  1. Zapytaj dziecko czy zapamiętało pojazdy jakimi miała przyjechać wiosna, jakie zwierzęta wystąpiły w wierszu.

  2. Ćwiczenia relaksacyjne – masażyk.

Dziecko  leży na brzuchu, rodzic siedzi obok. Zabawę rozpoczyna rodzic , lekko stukając wszystkimi palcami w plecy dziecka . Potem po kolei rysuje elementy, o których mowa  w tekście. Po zakończeniu wiersza następuje zmiana ról.

Kiedy deszcz na dworze pada, to w szatni stoi kolorowych parasoli gromada.
Ten pierwszy w esy-floresy – to parasol Teresy.
Drugi – czerwony w kółka – to parasol Jurka.
 Trzeci – beżowy w kropki – to parasol Dorotki.
Czwarty – żółty w kwiatki – to parasol Beatki.
Piąty – w ciapki zielony – to parasol Ilony.
Szósty – niebieski w kratkę – wybrał sobie Małgorzatkę.
Z Małgorzatką chodzi wszędzie i czeka, aż deszcz będzie.

                                                                                                          Anna Łada-Grodzicka


Dzisiaj propozycja zabaw matematycznych:

Słuchaj i licz – zabawa matematyczna. Dziecko siada na dywanie, otrzymuje np. 7, 10, 14  fasolek, guziczków itp. oraz kubeczek . Dziecko zamyka oczy. Rodzic klaszcze w dłonie, a dziecko liczy klaśnięcia. Potem przeliczając wrzuca  do kubeczka tyle fasolek ile usłyszało klaśnięć . Dziecko może zapisać cyfrę na kartce papieru  lub ułożyć ją z patyczków.

Droga rakiety: zabawa utrwalająca liczenie i kierunki (w prawo, w lewo, do góry, w dół). Na kartce    w kratkę narysuj rakietę w dolnym lewym rogu i dowolną planetę w górnym prawym rogu. Wyznacz punkt początkowy i metę udziel dziecku instrukcji aby rakieta doleciała do celu,  np. 4 kratki w prawo, 2 kratki w górę itd. aż do mety. Powodzenia.


Zabawy dla Słoneczek

  1. Poznajemy literę F,f na podstawie wyrazu  Wspólnie z dzieckiem z dzieckiem układamy schemat wyrazu z głosek, z liter, określamy miejsce samogłosek i spółgłosek

f

a

r

b

y

  1. Wyszukujemy w tekście wszystkie litery F,f i zakreślamy dowolnym kolorem:       foka, folia, delfin, fotografia, agrafka, kefir .
  2. Poznajemy Kosmos- Układ Słoneczny (ilustracja w Internecie)

Ziemia należy do galaktyki, która nazywa się Mleczna Droga. Ziemia jest okrągła i krąży wokół Słońca razem z innymi planetami. Ich nazwy to: Merkury, Wenus, Mars, Jowisz, Saturn, Uran, Neptun. Jest jeszcze Pluton – planeta karłowata. Wenus jest najjaśniejszą planetą, największą jest Jowisz, Saturn ma pierścienie, a na Ziemi rozwinęło się życie. Światło potrzebne do życia daje nam Słońce. Ponieważ Ziemia cały czas krąży wokół własnej osi, czyli obraca się, przez jakiś czas światło do nas dociera, i wtedy mamy dzień, a przez jakiś czas nie dociera (bo oświetla w tym czasie inną stronę Ziemi) i wówczas nastaje noc. A gdy mamy noc, to panuje ciemność i nic nie widać, dopóki zza chmur nie wyjdzie Księżyc, naturalny satelita Ziemi, który krąży wokół niej dzięki sile grawitacji.

  1. Proponuję posłuchać piosenki ,,Układ Słoneczny” #śpiewającebrzdące na youtube, piosenka jest wesoła, szybka i można się nauczyć nazw planet tworzących Układ Słoneczny.   Tekst piosenki:

Dokoła Słońca planety biegają,
Kręcąc się wesoło ciągle się ścigają.
Ref.: Merkury, Wenus, Ziemia, Mars
Po swoich orbitach biegają na czas
Jowisz, Saturn, Uran chcą wyprzedzić je
Neptun choć na końcu także ściga się.
Która z planet pierwsza dobiegnie do mety
Tego nikt powiedzieć nie może niestety.

  1. Praca plastyczna – malowanie farbami n/t ,,W Kosmosie”

Plik do pobrania:
przygotowanie_do_czyt_pis_liczenia_v1


  1. Zabawa rozwijająca percepcję słuchową ,,Podaj słowo na głoskę….” np. na głoskę a, b, s, itp.
  1. Co porwał wiatr? – zabawa dydaktyczna doskonaląca pamięć wzrokową i umiejętność klasyfikowania. Rodzic kładzie na dywanie różne przedmioty, a dziecko podaje ich nazwy. Obok przedmiotów rodzic umieszcza dwa pudełka, tłumacząc, że do jednej  będzie odkładać lekkie przedmioty, które słaby wiatr unosi bez problemu ( chusteczka higieniczna, worek foliowy, piórko), a do drugiej – ciężkie ( książkę, łyżkę, portfel), które potrafi porwać tylko silny wiatr. Rodzic jest wiatrem i zawiązuje dziecku   „Wiatr” zabiera jeden z przedmiotów. Rodzic pyta : Co porwał wiatr? Po rozwiązaniu oczu dziecko odpowiada na pytanie.
  1. Opowiadanie W. Widłaka pt. „Światło”.  Było ciemno. Zupełnie ciemno. A może nawet jeszcze bardziej. Tak przynajmniej wydawało się kaczce Katastrofie. A przecież wszystko zapowiadało się miło. Wzięli plecaki, zapas jedzenia, śpiwory i namiot i wyruszyli na wyprawę. Teraz plecaki leżały od strony głowy, a zapas jedzenia był nieco mniejszy (bo wcześniej zrobili ognisko, a wiadomo, że przy ognisku trzeba coś przegryźć). Katastrofa siedziała zawinięta w śpiwór i wyglądała przez małe okienko w namiocie. Okazało się zresztą, że w namiocie wszystko było małe. To akurat nie było najgorsze, bo dzięki temu mogła przytulać się jednocześnie do psa Pypcia i do Pana Kuleczki – bez żadnego proszenia, tylko tak jakby trochę przypadkiem. Najgorsza była ciemność. Katastrofa przykładała do malutkiego okienka raz jedno oko, raz drugie, a od czasu do czasu oba oczy naraz. Nic nie pomagało. Widziała tylko ciemność! – W domu to się nigdy nie zdarza… – wyszeptała do siebie. Bo rzeczywiście w domu, nawet jeśli się nocą zgasiło światło – na przykład już po wieczornych przytulaniach, a przed zaśnięciem – przez jakiś czas było zupełnie ciemno, a potem dawało się coś zobaczyć. Niewyraźnie, ale zawsze – szafkę, półkę, okno, Pypcia. A tu nic! Wiadomo, że szafki i półki nie było, ale Katastrofa nie widziała nawet Pypcia, który przecież leżał tuż przy niej. – A może to nie jest Pypeć? – przeraziła się nagle. Bo skąd wiadomo, co jest czym i kto jest kim, jeśli jest tak ciemno, że tego kogoś ani tego czegoś zupełnie, ale to zupełnie nie widać? – Pypeć, to ty? – zapytała i na wszelki wypadek pociągnęła za coś, co wyglądało na ucho Pypcia. Coś, co było dalszą częścią ucha Pypcia, usiadło i powiedziało: – Nie urywaj mi uszu, bo nie będę słyszał, co do mnie mówisz. Po czym położyło się znów i przewróciło na drugi bok. To mógł być tylko Pypeć! Katastrofie zrobiło się lżej na sercu, gdy wtedy właśnie całkiem niedaleko rozległo się donośne: – Uhuuu, uhuuu! A potem jeszcze coś zaszumiało! – Ach! – zawołała Katastrofa, i wybiegłaby z namiotu, ale czyjeś ręce mocno ją przytuliły, a znajomy głos powiedział: – Wszystko dobrze, Katastrofciu, nic się nie bój. To tylko sowa. To mówił Pan Kuleczka! – Uff! – westchnęła Katastrofa. – Jak dobrze, że się pan obudził! Ale skąd pan może wiedzieć, że to sowa, jeśli nic nie widać? Pan Kuleczka wysunął się z Katastrofą z namiotu w ciemność, wstał i powiedział: – Bo właśnie sowy tak hukają. A poza tym na pewno wiatr przegoni chmury i zaraz sami zobaczymy… Katastrofa nie zdążyła zaprotestować, że to niemożliwe, bo ciemność jest zupełna, a może nawet jeszcze większa, gdy zaczęło się rozjaśniać. Pojawił się Pan Kuleczka, namiot, polana, drzewa, a na jednym z nich – rzeczywiście! – sowa, która zawołała jeszcze raz „Huuuu, huuuu”, i odleciała. Pan Kuleczka uniósł palec w niebo: – Widzisz? Wyszedł księżyc. Katastrofa spojrzała na srebrnobiały rogalik i wyburczała: – No dobrze, że wyszedł, ale nie rozumiem, po co w ogóle są ciemności. Pan Kuleczka pomyślał chwilę, uśmiechnął się i powiedział: – Może po to, żeby było wiadomo, skąd przychodzi światło? Źródło: W. Widłak, „Światło” [w:] „Pan Kuleczka, światło”, Media Rodzina, Poznań 2016, s. 22–24 .

  2. Porozmawiajmy z dzieckiem na temat treści opowiadania.

  3. Układamy rytm np. z kółek, które dziecko może odrysować np. (moneta 5 zł) pokolorować na kolor niebieski i żółty , następnie wyciąć i układać rytm dzień( kółko żółte) noc(niebieskie kółko), podobnie można z porami roku (kółko zielone – wiosna, żółte- lato , pomarańczowe – jesień, niebieskie – zima).

Na dzisiaj tyle życzę miłej zabawy i nauki. Trzymajcie się zdrowo i cieplutko. Pozdrawiam – pani Beata. Do szybkiego zobaczenia.

 


W podróży po kontynentach


Młodzi archeolodzy odnaleźli szkielet dinozaura


Poznajemy cztery żywioły Ziemi


Mama Poli czyta nam bajki


Wyjście do Centrum Inicjatyw Społecznych


Zajęcia uatrakcyjniające „Papierowe kukiełki”


Bawimy się w teatr

 


Zajęcia uatrakcyjniające „Słonecznik” V.Van Gogha


Zajęcia uatrakcyjniające „Czarujemy dźwięki”


Zajęcia uatrakcyjniające – malowanie świeczką i farbami wodnymi


Nie ma zimy ale my się i tak dobrze bawimy


Dzień babci i dziadka


Zajęcia w bibliotece 


Choinka ubrana, pierniki polukrowane, czekamy na święta


Drodzy Rodzice
W tym roku nasza grupa przygotuje przedstawienie jasełkowe, które stało się wieloletnią tradycją naszego przedszkola. Jak zawsze jest to poważne przedsięwzięcie wymagające nauki roli Naszych Dzieci, przygotowania kostiumów i scenografii oraz wielu prób.    Bez Was Rodzice będzie to trudne do wykonania.   W związku z tym zwracam się do Was z prośbą o pomoc.  Potrzebne nam będą:

  • Dzwoneczki – takie , jak noszą owieczki 
  • Kamizelki futerkowe – takie dla owieczek, pasterzy 
  • Czarne getry , białe trykotki lub na odwrót dla owiec 
  • Stroje dla aniołów 
  • Strój owczarka- psa pasterskiego 
  • Strój diabła 
  • Strój niedźwiedzia 
  • Strój krówki, kózki 
  • Strój Gwiazdy Betlejemskiej 
  • Stroje dla Trzech Króli 
    Kochani liczymy na Waszą pomoc. Każda przyniesiona rzecz, strój, element stroju zostanie zwrócona po przedstawieniu.  Jasełka będzie można zobaczyć 19 grudnia w godzinach popołudniowych. Będą je mogli również zobaczyć Dziadkowie 09.01. 2020 r. na uroczystości z okazji ich święta.
    Za zaangażowanie i każdą pomoc z góry dziękuję.

Słonik na szczęśliwe dzieciństwo z najlepszymi życzeniami z okazji obchodów dnia Praw Dziecka


Zajęcia uatrakcyjniające ,,Podwodny świat,, – malowanie farbą na folii bąbelkowej

 


W piątek mama Witka czytała bajkę 


Listopadowy spacer w poszukiwaniu Rudej Kitki


Zabawy pieczątkami


Przygoda z księżniczkami i rycerzami

 


Zajęcia uatrakcyjniające ” Liściowe odbijanki”


Zajęcie – odnawialne źródła energii


Poznajemy zasady bezpiecznego poruszania się po ulicy


Zajęcia uatrakcyjniające